czwartek, 28 marca 2013

Przeziębienie.

Jak się pewnie domyślacie po zdjęciu, dzisiaj post związany z moim obecnym stanem, czyli z przeziębieniem. Choruję drugi dzień, a jutro muszę już iść do pracy. Całe szczęście dzięki tym rzeczom poniżej czuję się dziś już o wiele lepiej. Chciałabym pokazać Wam, co moim zdaniem jest najlepsze do stosowania podczas przeziębienia. Może komuś pomogę wytrwać w chorobie :)


1) Co jest najlepsze na zatkany nos?
Mnie najbardziej odpowiada Xylorin. Jest naprawdę świetny, wystarczy jedna aplikacja. Czekam kilka minut i spokojnie po wydmuchaniu mogę oddychać. Kiedyś kilka godzin męczyłam się, żeby zasnąć z zapchanym nosem, teraz Xylorin jest niezastąpiony. Więcej informacji o leku znajdziecie tutaj.

2) Co robić, aby nos nie był czerwony i okolice nosa podrażnione?
Najlepszy na świecie jest Sudocrem. Od chusteczek mam zawsze popękane okolice nosa, podrażnione i suche. Teraz jest tylko lekko czerwony, ale nie piecze. Jeśli na podrażnienie nałożycie krem np. nivea poczujecie pieczenie. Sudocrem nie piecze, regeneruje skórę, przywraca ją do normalnego stanu. Ma dużo różnych zastosowań o których pisałam tutaj. Świetna na podrażnienia jest również maść oliwkowa z Ziaji - naturalny opatrunek regenerujący.

3) Jak szybko pozbyć się "guli" z gardła?
Nie wiem, czy Wy macie z tym problem, ale kiedyś to była moja wieczna udręka. Zebranie wydzieliny w gardle na wzór guli... To było okropne, dusiłam się i nie byłam w stanie po prostu jej wypluć. Odksztuśne leki powodowały tylko że dostawałam zapalenia krtani. Na taką "gulę" najlepszy jest lek na bazie ziół NeoAzarina. Rozpuszczamy ją w łyżce wody, zostawiamy na godzinę i wypijamy. Rano po prostu naszej guli nie mamy :)

4) Leki wzmacniające i rozgrzewające.
Nienawidzę tabletek, więc biorę ich jak najmniej. Zawsze przy przeziębieniu piję AspirynęC oraz czasami na noc, gdy bardzo źle się czuję sięgam po Gripex Control lub Max.


Do tego herbatka z cytryną i miodem obowiązkowo. Używacie coś z powyższych preparatów? A oto moje zbiorze kosmetyki, wszystko z Ziaji. Są tutaj rzeczy gorsze i lepsze, kilka recenzji już było, ale sporo jeszcze przed nami :) Do następnego!


34 komentarze:

  1. Ja na otarcia nosa stosuję maść z wit. A z apteki. Kosztuje jakieś 2-3zł, a działa naprawdę cuda :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ooo, słyszałam kiedyś o niej. muszę ją w końcu zakupić, dzięki za przypomnienie:)

      Usuń
  2. Ja staram się zawsze stosować jak najmniej lekarstw i zazwyczaj wystarcza mi Fervex i krem Nivea :)

    OdpowiedzUsuń
  3. ja mam problemy z zatokami juz prawie rok, niestety nawet laryngolog mi nie pomogl, powiedzial ze przedawkowalam krople do nosa ;p bralam sterydy, antybiotyk, ale na dluzsza mete nic nie pomaga..ah ci polscy lekarze;)

    OdpowiedzUsuń
  4. no te gule w gardle to przekleństwo..

    OdpowiedzUsuń
  5. A ja dokładnie tydzień temu się przeziębiłam, brałam Gripexy, a na bolące gardło spray Tantum Verde-niedobry w smaku, zawsze mam grymas na twarzy po jego użyciu, ale bardzo pomaga. No i leżenie w cieple, w łóżku, picie wody z miodem i cytryną, oraz ciepłych herbat. Ja na podrażnione okolice nosa używam właśnie tej maści oliwkowej Ziaji, lub kremu Nivea :)
    Zdrowia!

    OdpowiedzUsuń
  6. Ale masz dużo tych kosmetyków z ziaji. Robiłaś już recenzję tych płynów do zmazywania oczu ? musze właśnie jakiś kupić, z ziaji nigdy nie miałam a są tanie więc zastanawiam się czy w miarę dobre? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Recenzowałam mleczko http://it-inspires-me.blogspot.com/2012/05/ziaja-mleczko-do-demakijazu-tonik.html. O pozostałych dwóch napiszę niedługo:) Jak musisz kupić teraz to zdradzę, że płyn ziaji do demakijażu ten w niebieskiej butelce małej jest świetny, tylko nie bierz dwufazowego ;)

      Usuń
  7. Wracaj jak najszybciej do zdrowia!

    OdpowiedzUsuń
  8. Jeśli masz podrażnione, bolące gardło to nie pij miodu, bo jeszcze bardziej je podrażnia. Ale jeśli nie boli to oczywiście na cały organizm działa zbawiennie :) A ja właśnie leżę pod kocem i kuruję swoje przeziębienie, więc wiem co czujesz ;) Zdrowia!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie boli mnie gardło:)) wzajemnie, zdrówka :)

      Usuń
  9. Co prawda już dawno nie byłam chora i nie planuję póki co, hehe :D Ale w te kropelki do nosa chyba warto się zaopatrzyć na zaś!
    Zdrówka życzę:)

    OdpowiedzUsuń
  10. A zamiat garsci leków lepiej jest sobie kupic srebro koloidalne...szybko sie wychodzi z chorobska:)

    OdpowiedzUsuń
  11. Dziękuję, mnie również się podoba :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Ja też właśnie jestem chora . A gripex i sudocrem to prawda na przeziębienie pomagają :)

    http://letmeloveyou1.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  13. z większością tych specyfików miałam kiedyś do czynienia, bo ogólnie chorowita byłam, teraz mniej, bo mi chyba klimat lepiej służy ;) a kosmetyki Ziaja uwielbiam!
    Zdrowia!

    OdpowiedzUsuń
  14. zdrowiej ! :)
    sporo tych kosmetyków ^ :)

    OdpowiedzUsuń
  15. zdrowia <3
    Zapraszam do mnie skomentuj , zaobserwuj a zrobie to samo ♥ ♥ to dla mnie ważne :)
    oliwiaa-blog.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  16. jej, biedna. Wracaj do zdrowia ;*

    OdpowiedzUsuń
  17. Takie przeziębienie jest straszne! Przerabiałam to w ciągu ostatnich dwóch miesięcy dwa razy... :/ Polecam Fervex ;) Stawia na nogi :)) Szybko wracaj do zdrowia :**

    OdpowiedzUsuń
  18. Wszystkiego dobrego w święta, na moim blogu mam specjalne życzenia dla blogerek ;) zapraszam ;)

    OdpowiedzUsuń
  19. Zdrowiej Kochana! :)
    Mnie dopadło zapalenie uszu :(

    OdpowiedzUsuń
  20. szybkiego powrotu do zdrowia :)

    OdpowiedzUsuń
  21. kocham to masło kakaowe!ma świetny zapach:)

    OdpowiedzUsuń
  22. Szybkiego powrotu do zdrowia, kochana! Zycze Ci wesolych, zdrowych swiat, zebys nigdy nie zaprzestala pisania swojego bloga, bo tym samym zaprzepascisz jedno z moich hobby :) Pozdrawiam serdecznie :*

    OdpowiedzUsuń
  23. Ja używam masła kakaowego ;d Obserwujemy ?

    OdpowiedzUsuń
  24. Ja zamieniłam xylorin na otrivin, ale chyba pokornie do niego wrócę, bo skuteczność podobna, ale xylorin nie spływa mi tak do gardła jak otrivin. Fuj....

    OdpowiedzUsuń