sobota, 9 kwietnia 2016

Koniec z zanieczyszczoną skórą i zatkanymi porami! Mydło węglowe - mój hit!

Cześć! :) Jakiś czas temu wspomniałam Wam, że postawiłam na bardziej naturalną pielęgnację. Odstawiłam wszelkie żele do twarzy z drogeryjnych półek. Moim celem było pozbycie się zatkanych porów, w tym szorstkiej skóry, gdzie dopiero pod światło było widać jakieś drobne wypryski pod skórą. Chciałam mieć w końcu gładką skórę i póki co wszystko zmierza w dobrym kierunku. To wszystko dzięki produktowi, który używam już jakiś czas, jest to mydło węglowe :) Oto i one:


Czym jest mydło węglowe? Jest to mydło, który zawiera aktywny węgiel drzewny, który działa przeciwbakteryjnie, przeciw-wirusowo, odkażająco. 
Idealny do - wszystkich rodzajów skóry, także skóry delikatnej, skłonnej do podrażnień, wysuszonej, ze skłonnością do alergii skórnych. Skóra trądzikowa, podrażniona, pogryziona przez owady.

Więcej od producenta:
Wytwarza jasnoszarą pianę. Baza tłuszczowa z dużą ilością masła shea i oliwy. Delikatny zapach lawendy i eukaliptusa. Przeznaczone do mycia całego ciała, włosów. Odpowiednie do higieny intymnej.

Cena:
13zł za 100g

Moja opinia:
Działanie mydełka zauważyłam już po paru użyciach. Moja zanieczyszczona skóra została wyczuwalnie oczyszczona. Mydełko ma delikatny, przyjemny zapach. Nie  ma co się bać czarnego koloru, przy myciu twarzy wytwarza się szarawo-biała piana, której ilość jest niewielka. Dogłębne oczyszczenie czuć już za pierwszym razem, skóra aż skrzypi przy spłukiwaniu. Podobnie jak czysta szyba przy wycieraniu na sucho :) Nie zauważyłam, aby mydełko nawilżało, ale na pewno też nie przesusza. U mnie sprawdza się idealnie - skóra jest czysta i zdecydowanie lepiej wygląda. Nie używałam go na włosy czy do higieny intymnej, może kiedyś spróbuję. Tak wygląda mydełko przy spienianiu:


Poniżej zrobiłam Wam dziś rano zdjęcie bez makijażu twarzy, pomalowane mam tylko oczy. Jak widzicie moja cera, prócz gojących się jeszcze małych blizn po wypryskach, wygląda naprawdę dobrze. Co najważniejsze - zdjęcie jest z samego rana, i jak zauważyłam skóra jest ujednolicona, jeśli chodzi o kolor. W końcu nie budzę się z twarzą podrażnioną i czerwoną. Dla mnie to kolejny ogromny plus! Oczywiście jeszcze długa droga przede mną to poprawiania mojej cery, ale i tak jestem zadowolona. Jak dla mnie to mydełko to mój hit i baardzo polecam spróbować :) 


I na dziś to już tyle, mam nadzieję, że Was zachęciłam! :) Do następnego! :)

7 komentarzy:

  1. gdzie je można kupić?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W sklepach zielarsko-kosmetycznych i w internecie :)

      Usuń
  2. A gdzie kupiłaś swoje mydełko ? Również jestem z 3miasta

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moja przyjaciółka mi kupiła :) chyba skądś zamówiła aczkolwiek sklep z takimi naturalnymi kosmetykami i ziołami jest w Gdyni bodajże na Starowiejskiej lub jedną bliżej w stronę hali. Napewno w necie znajdziesz jak coś dokładniejszy adres :)

      Usuń
  3. Piszesz, ze nie używasz już drogeryjnych żeli do twarzy, a co z produktami do demakijazu? Udało Ci się je jakos zamienić na naturalne odpowiedniki? :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jesli chodzi o demakijaż to myślałam nad olejami, ale jakoś mam obawy przed używaniem ich na oczy, też przed tym jak będzie mi się tusz rozpuszczać w dłoniach, nachodzić na oczy... boję się o jakąś reakcję alergiczną i szczypanie. noszę soczewki nie chce sobie nanieść syfu do oczu. narazie mnie to przeraża i używam po prostu płynu micelarnego :)

      Usuń
  4. chciałam zapytać skąd mydełko ale już widzę, że już komuś odpowiedziałaś muszę koniecznie wypróbować, moja skóra ostatnio fiśuje i to ostro:D nawet moje kochane kwasy owocowe nie pomagają ah te hormony. Może to mydełko coś poradzi!:)
    ps. dziękuje za bardzo miłe przywitanie:*

    OdpowiedzUsuń