niedziela, 12 lipca 2015

VIDEO: Organizacja moich kosmetyków.

Cześć dziewczyny :) Uwielbiam pudełka, pudełeczka, organizery i wszystko co związane generalnie z porządkami i organizacją. To wiecie, że mam na punkcie różnych pudełek fioła. Jak dla mnie wszystko musi mieć swoje miejsce (przynajmniej z założenia). Porządek pozwala sprawnie funkcjonować, to na pewno. Nagrałam dla Was video w którym pokazałam gdzie co trzymam i jak to wszystko wygląda :) 


Zapraszam na video o organizacji moich kosmetyków. ENJOY:



Do następnego!

środa, 8 lipca 2015

Haul kosmetyczny Rossmann & Natura

Czeeść :) Od niedzieli jest u mnie moja siostra na caaały miesiąc wraz z całą rodzinką także od 6 rano mamy pobudkę, chrześniaki śmigają po domu od świtu :) W międzyczasie chodzę do pracy, ale całą resztę czasu spędzamy razem. Dziś śmigamy do kina na minionki 2D także zabawa non stop :) Czuję, że zaczęły się wakacje! Póki co nic nie planujemy tylko korzystamy z każdego wolnego dnia. Tyle słowem wstępu z tego co się u mnie dzieje. Dziś chciałam Wam pokazać moje ostatnie zakupy w Rossmannie i Naturze, wyłapałam kilka promocji... :)


Wczoraj kupiłam właśnie ten szampon + odżywkę, które są najlepszym zestawem! Obecnie są na promocji w rossmann za nieco ponad 9zł, więc możecie sie jeszcze załapać. Robiłam recenzję tej serii, ale care repair tutaj. Dla mnie nie ma nic lepszego, świetnie pielęgnują włosy, są miękkie, nawilżone i wyglądają dzięki nim naprawdę zdrowo.


Skusiłam się na tę serię, bo była na przecenie z 18zł na bodajże 14zł, ale znowu jednak opłaca się stawiać na to co się sprawdza i nie testować nowości, ale... jednak kupiłam. Użyłam raz i do moich włosów totalnie się nie sprawdził. Miałam po nim tłuste włosy, ciężko się zmywa i mało pieni. Nie polecam.


Żel pod prysznic z Natury, też był na promocji. Pachnie przepięknie, ale jeszcze go nie używałam.


Chciałam spróbować nowy tusz, a więc postawiłam znowu na taki za dyszkę z Lovely. Używam go już jakiś tydzień i mogę Wam powiedzieć, że daje bardzo naturalny efekt. Delikatnie pogrubia, ale co mi się podoba to są genialnie wyczesane, zero sklejenia. Oczywiście niedługo pewnie będzie recenzja :)


Kolejny tusz - akurat ten dostałam od mamy. Czeka na swoją kolej :)


Kupiłam po raz drugi tonik oczyszczający, który recenzowałam tutaj. Tak średnio mi się sprawdził, ale tak bardzo wygodne jest to opakowanie, jest wydajny i lubię odświeżenie, które daje. Kupiłam także żel do twarzy z tej serii, ale jeszcze czeka w kolejce. Trochę się zaopatrzyłam na zapas, bo było - 30% na pielęgnację w Naturze :)


Kupiłam także peeling drobnoziarnisty, który już zdążyłam baardzo polubić! Używam go do twarzy raz na tydzień lub raz na dwa tygodnie i rewelacyjnie oczyszcza skórę. Usuwa martwy na skórek bardzo delikatnie, w ogóle nie podrażnia. Skóra dzięki niemu jest dużo zdrowsza. 


A oto perełka, którą wczoraj znalazłam w Rossmannie za 9,99zł zamiast 18,99zł. Gdy idziemy na plażę zawsze mamy 5 toreb, bo w nic nie możemy się zmieścić, więc w końcu będzie jedna porządna na jedzenie. Mam nadzieję, że się sprawdzi, wydaje się być bardzo praktyczna. Tym bardziej, że w planach mam kilka wyjazdów :)

To już na tyle z moich zakupów, wpadło Wam coś w oko? :) Uwielbiam kosmetyki kupować na promocjach i robić sobie mały zapas :) Do następnego!

piątek, 3 lipca 2015

Must have tego lata - złote, srebrne tatuaże!

No, może nie do końca taki "must have", ale totalna nowość, która zaskoczyła nas tego lata. Obecny hit - złote i srebrne tatuaże zmywalne. Z pewnością takie kojarzycie chociażby z instagramowych zdjęć, a samą kwestię takich tatuaży pamiętacie z dzieciństwa. Ah, te tatuaże dołączane do chipsów. Na początku podeszłam do nich z przymrużeniem oka, ale odkąd je wypróbowałam to naprawdę bardzo mi się spodobały. Coś innego, pięknie mienią się w słońcu no i zamiast biżuterii na lato - idealne. Ja akurat postawiłam na komplecik, który możecie zobaczyć poniżej:


 Właściwie każdy wzór mi się na nim podoba. Swoje tatuaże zamówiłam na ebay'u, zawsze tam zamawiam takie nowinki - to samo mamy w Polsce, ale kosztuje trzy razy więcej :) Aczkolwiek widziałam je także w empiku, na allegro i z tego, co wiem to znajdziecie je też w sieciówkach. 
Jak wygląda naklejanie? Bardzo prosto, tatuaż przyklejamy do skóry, delikatnie mokrą gąbeczką lub wacikami dociskamy miejsce przy miejscu, odklejamy papier i gotowe! Dziś pierwszy raz smażyłam się na plaży, a więc fotki prosto z nad morza :) Efekt:


Co za dużo ich naraz to nie zdrowo, ale jak dla mnie wyglądają fenomenalnie i jak mówiłam idealna sprawa na wakacje - zamiast biżuterii, która na plaży nie jest do końca dobrym rozwiązaniem. Jak z trwałością? Moje trzymały się cały dzień, nie zmyły się po kontakcie z wodą. Nie schodzą także gdy próbowałam je szorować ręką. Trzeba użyć gąbki, mydła i trochę poszorować dlatego trwałość na duży plus! Myślę, że spokojnie przetrwają nawet szybki prysznic, gdy nie będziecie tego miejsca pocierać, a więc dwa dni z tatuażem murowane. Inspiracje:


Co sądzicie na temat takich tatuaży? :) Dla mnie hit tego lata :) Do tego fajnie jest to, że w innej, ale jednak podobnej formie wraca to co robiło się za dzieciaka w latach 90 :) Do następnego!

wtorek, 30 czerwca 2015

VIDEO: Paznokcie żelowe - ceny, trwałość, wrażenia.


Hej :) Chwilę mnie nie było, ale musiałam w tym czasie bardzo skupić się na pracy, której było nadmiar i na przygotowaniu do obrony. No i udało się! Wczoraj obroniłam się uzyskując tytuł licencjata z 5 na dyplomie! :) Jeszcze będzie trzeba załatwiać obiegówki i jak najszybciej składać dokumenty do nowej uczelni - czas na  magistra, a jak! Całe szczęście to będzie ostatni etap edukacji. Tyle słowem wstępu :)
Dziś przygotowałam dla Was filmik dotyczący paznokci żelowych. Mój poprzedni o pierwszym wrażeniu jest jednym z pierwszych na youtube jeśli będziecie próbowali znaleźć jakieś informacje właśnie na ten temat. Postanowiłam więc już teraz poszerzyć go i omówić dużo bardziej szczegółowo. Na bazie dwumiesięcznego doświadczenia jestem w stanie teraz Wam powiedzieć o wiele więcej, opisać moje doświadczenie, wrażenia, koszty i trwałość. Także tym razem już dowiecie się wszystko na temat paznokci żelowych. Jeśli jesteście zainteresowani to po prostu ENJOY :)

sobota, 20 czerwca 2015

VIDEO: Recenzja i test na żywo Sally Hansen, Airbrush Legs czyli rajstopy w spray'u!


Jak wszyscy wiemy nasze tegoroczne "lato" jest marne, poprzez co większość z nas ma bladziutkie nogi. Gdy tylko nagle przyjdzie upał chcemy przecież wskoczyć w krótkie spodenki i mieć już jakąś opaleniznę. U mnie zabawa z brudnymi samoopalaczami nie wchodzi w grę, a co powiecie na rajstopy w spray'u? Dla mnie to totalny fenomen - kosmetyk wszech czasów zdecydowanie! :) Od kiedy użyłam ich pierwszy raz, tak się z nimi nie rozstaję gdy tylko najdzie mnie ochota na opalone nogi. Także jeśli chcecie poznać sposób na pięknie opalone nogi w 5 minut to zapraszam do video, ENJOY:



I jak Wam się spodobał ten kosmetyk? :)


Mój kolor:


 Jak dla mnie nie obejdzie się bez niego tego lata, przynajmniej dopóki nie zawitają do nas upału albo nie nadejdzie mój urlop. Mam nadzieję, że zachęciłam do spróbowania, a może ktoś z Was już go próbował? Jeśli znacie inne kosmetyki tego typu to dajcie znać, chętnie spróbuję. Tutaj jeszcze możecie zobaczyć efekt:


wtorek, 16 czerwca 2015

Recenzja i efekt na rzęsach: Tusz Rimmel, Extra 3D Lash.


Od producenta:
Maskara Extra 3D Lash posiada specjalistyczną szczoteczkę w kształcie elipsy. Jej płaska część pozwala uzyskać pożądaną objętość, natomiast zaokrąglone boki docierają do nawet najkrótszych rzęs i dokładnie je rozczesują. W rezultacie spojrzenie zachwyca perfekcyjnym wyrazem. 

Cena: 
20zł

Moja opinia:
Kupując tusz załapałam się na promocję w Rossmannie -49%, więc dałam za nią lekko ponad 10zł. Kupiłam go ze względu na to, że chciałam spróbować czegoś nowego, a wybór padł akurat na ten tusz ponieważ spodobała mi się szczoteczka. Bardzo takie lubię i pod tym względem był to dobry wybór. Świetnie się szczoteczką maluje, nakłada się idealna ilość. Jeśli jednak chodzi o samą konsystencję, która wydaje się być w porządku oceniam na bardzo średnią. Trochę jest zbyt (tak myślę) gęsta przez co ciężko jest umalować rzęsy tak, aby nie były sklejone. Zauważyłam także, że tusz delikatnie co prawda, ale jednak - osypuje się. Powiem szczerze, że wraz z mijającym czasem trudniejsze okazało się malowanie. Na samym początku byłam z tuszu dużo bardziej zadowolona. Jednak po niecałym miesiącu trochę jego użytkowanie stało się trudniejsze, mimo tego, że tuszu jest jeszcze w środku dosyć sporo. Dużym plusem jest natomiast to, że jedna warstwa jest wystarczająca. Ładnie pogrubia rzęsy. Tutaj możecie zobaczyć efekt przed i po pomalowaniu:


Plusy:
+ dostępność
+ wygodna aplikacja
+ szczoteczka
+ pogrubienie rzęs 
+ jedna aplikacja wystarczy 
+ na samym początku pięknie malował, świetna konsystencja

Minusy:
- trwałość tuszu, po niecałym miesiącu tusz skleja rzęsy
- niewydajny
- delikatnie się osypuje

Efekt obecnie, jedna warstwa:


Poniżej możecie zobaczyć szczoteczkę, która jest naprawdę bardzo dobra:


Podsumowując, szczoteczka świetna i myślę, że jest tutaj jakiś problem z konsystencją, która po niecałym miesiącu spowodowała okropne sklejanie się rzęs. Bądź co bądź, ja już raczej po ten tusz nie sięgnę chociaż na początku bardzo byłam z niego zadowolona. Może jedynie skuszę się kiedyś gdy będzie jakaś promocja :) Na dziś to tyle, do następnego :)