piątek, 19 sierpnia 2016

Mój hit! Recenzja Intima równowaga flory bakteryjnej, płyn do higieny intymnej, Ziaja.

Cześć wszystkim, a przede wszystkim cześć dziewczyny! :) Dzisiaj post specjalnie dla Was. Jestem pewna, że zdecydowana większość z Was zmierzała się z problemem jakim są podrażnienia, swędzenie, szczypanie w miejscach intymnych. Tak naprawdę w ciągu roku non stop jesteśmy narażone na infekcje, baseny, kąpiele, solarium, materiał bielizny, itp. Muszę powiedzieć iż co najmniej kilka razy w roku mam wrażenie, że tym razem nie obejdzie się bez wizyty u ginekologa. A jednak jest coś co nigdy mnie nie zawiodło! Mowa o serii płynów do higieny intymnej z firmy Ziaja (różne rodzaje), akurat obecnie mam ten:


Od producenta:
Płyn do higieny intymnej przygotowany na bazie szczególnie delikatnych substancji myjących, skutecznie zastępuje mydło, a jest od niego delikatniejszy. Neutralizuje przykry zapach i daje uczucie świeżości utrzymujące się kilkanaście godzin, Zawiera D-Panthenol (prowit. B5), dlatego działa kojąco na drobne zaczerwienienia i podrażnienia śluzówki. Dzięki dodatkowi kwasu mlekowego utrzymuje prawidłowy poziom pH błon śluzowych i skóry oraz nie dopuszcza do rozwoju chorobotwórczej flory bakteryjnej. 

Cena:
5zł - 200ml
8zł - 500ml

Moja opinia:
Skoro to mój hit to produkt musi być rewelacyjny, no i jest! Wiele razy w ciągu roku nabawiam się podrażnień. Zazwyczaj sięgam po inne płyny, po prostu dostępne w domu i to jest ten błąd. Gdy pojawia się problem zawsze sięgam po ten żel z ziaji. Łagodzi, chroni, leczy podrażnienia i zaczerwienienia. Faktycznie utrzymuje prawidłowy poziom pH błon śluzowych, a powiedziałabym nawet, że go po prostu pomaga, nawet gdy wdała się infekcja. Tyle razy ile myślałam, że będę musiała stosować jakiś antybiotyk lub maść, tak zawsze pomaga mi właśnie żel z tej serii :)

Konsystencja:

Plusy:
+ dostępność, cena
+ opakowanie (małe wersje i duże)
+ wydajność
+ delikatnie się pienią, dobrze zarazem wypłukują
+ przyjemne, delikatne zapachy
+ chronią przed infekcjami
+ wspomagają w razie infekcji
+ dobrze oczyszczają
+ nie szczypią

Minusy:
- zamknięcie jest trochę słabe, może się wylewać
- dość rzadka konsystencja (aczkolwiek akurat mnie to nie przeszkadza)


Jest to najbardziej skuteczny płyn gdy właśnie obawiam się jakiejś infekcji dlatego tak bardzo chciałam się z Wami podzielić tą informacją. Myślę, że może być naprawdę przydatna :) Mam nadzieję, że i Wam pomoże w krytycznych sytuacjach, a i dobrze sprawdzi się na co dzień. Póki co pozdrowienia z przepięknych Tatr! :) Widzimy się na fejsie www.facebook.com/itinspiresme!

niedziela, 14 sierpnia 2016

VIDEO: Olejowanie włosów - co i jak! :)

Hej! :) Ostatnio obiecałam sobie, że będę zabierała się za rzeczy, które powinnam zrobić już dawno. Także nadrabiam wszelkie zaległości. Wszystko, co masz zrobić jutro - zrób dzisiaj. To powinno być moje motto, aby nie odkładać rzeczy na jutro, na kiedyś, na nigdy... :) Dlatego także usiadłam wczoraj do video, które już dawno temu powinno pojawić się na moim kanale. Zbierałam się trochę, ale udało się :) Film o którym mowa to olejowanie włosów - czym, jak dobrać olej, porowatość włosów, jednym słowem - wszystkie najważniejsze informacje w pigułce. Jestem ogromną fanką olejowania i nie wyobrażam sobie pielęgnacji włosów bez tej istotnej kwestii. Dlaczego? Absolutnie nic nie działa lepiej, skuteczniej i tak trwale. Zachęcam do olejowania i do video, enjoy!



Oczywiście zachęcam do subskrypcji kanału :) www.youtube.com/channel/itinspiresme19 Poniżej możecie lepiej zobaczyć zdjęcie oleju, którego obecnie używam:


Mam nadzieję, że post się przyda! Jeśli macie jakieś swoje spostrzeżenia co do olejowania to dajcie znać. Ja nie wyobrażam sobie pielęgnację włosów bez tego sposobu... a Wy? Póki co to już tyle w dzisiejszym poście. Ja lecę dokończyć pakowanie, już dziś nad ranem kierunek Zakopane! Muszę jeszcze przygotować trasy i miejsca, które będziemy zwiedzać. Nie mogę się doczekać, ajjj :) Życzę Wam udanego tygodnia i urlopów, jeśli macie wolne i korzystacie z ostatnich dni wakacji :) Do następnego!

sobota, 6 sierpnia 2016

VIDEO: Co zabrać na wakacje? 10 rzeczy must have ✈

Cześć! :) Nadszedł ten upragniony czas, a raczej nadchodzi (wielkimi krokami!) URLOP :) Dokładnie za równo 7 rozpoczynamy wolne i przygotowania do wyjazdu w nasze piękne góry. To będzie mój pierwszy pobyt w górach, zdobywanie szczytu, piesze wycieczki, długie spacery. Byłam za dzieciaka w Zakopanym oraz w Szczyrku, ale to dosłownie po drodze, na kilka godzin, a z wyjazdu nie pamiętam niestety nic. O górach przypomniało mi się będąc dwa lata temu w Norwegii, gdzie zapierało mi dech w piersiach. Dlatego ogromnie się cieszę, że spędzę tydzień u stóp Tatr. Ajj, nie mogę się doczekać. Zainspirowałam się moim wyjazdem dlatego nagrałam nowe video związane z pakowaniem się na urlop! W tym przypadku nie ważne czy jest to morze, jezioro, camping, góry czy jakikolwiek wyjazd kilkudniowy. Produkty, które pokazałam przydadzą się dosłownie na każdą podróż, a i ja zabiorę je ze sobą na swoje wakacje. Mam nadzieję, że video się przyda, enjoy:





Jeśli macie inne rzeczy typu must have na wyjazd to koniecznie dajcie mi znać. Tym bardziej jeśli są związane z górami :) Ja dopiero zacznę przeszukiwanie internetu i czerpanie wiadomości od znajomych jeśli chodzi o to, co powinnam zabrać. Mam nadzieję, że o niczym potrzebnym nie zapomnę. W dzisiejszym poście to już tyle, do następnego! :)



wtorek, 2 sierpnia 2016

Jak się chronić przed komarami & naturalne sposoby na ukąszenia.

Cześć! :) Sezon w pełni, odwiedzamy jeziora, morza, rzeki, rozbijamy namioty, robimy ogniska, gdzie towarzyszą nam komary. Nie wiem jak u Was, ale u mnie w tym roku jest jakieś oblężenie! Komarów jest mnóstwo i strasznie gryzą. Ja całe szczęście póki co mam kilka ugryzień, ale i tak jest to denerwujące, bo są dosłownie wszędzie. Właśnie dlatego dziś tematyczny post dotyczący tego jak się chronić przed tymi owadami :) 


Zaczniemy od płynu na komary i kleszcze:


Akurat nie miałam za dużego wyboru, więc postawiliśmy na taką buteleczkę za około 5zł, która starczyła tylko na 3-4 razy, ale mnie faktycznie pomogła. Odpowiednio przed spędzeniem czasu na dworze, dokładniej przed wieczornym grillem, spryskałam się od stóp do głów i wróciłam bez żadnego ukąszenia :)


Jeśli chodzi o ten produkt to mi osobiście sprawdza się całkiem nieźle. Używam go na wszelkie bąble i faktycznie, zmniejsza je. Po kilku godzinach bąbel mi zniknął, a została tylko lekka czerwona plamka. Mój chłopak natomiast twierdzi, że krem nie działa, natomiast mam wątpliwości akurat tutaj co do częstotliwości używania.. :) Polecam przetestować na własnej skórze i bąblach :)


A co jeśli mamy już kilka nieszczęsnych bąbli?! Ostatnio musiałam szybko ratować chłopaka przed ochotą wydrapania sobie pleców także sprawdziło się nic innego jak cytryna! Dokładnie wsmaruj w bąble plasterek/plasterki cytryny. Pomaga zmniejszając uczucie swędzenia :)


Po drugie okłady - połóż na bąble plasterki ziemniaka :) Również zmniejsza obrzęk i wspomaga gojenie. Patent wypróbowany, polecam!


To już wszystkie produkty jakie używam w trakcie letnich wieczorów, aby nie zostać żywicielem tych denerwujących komarów :) A Wy jak sobie radzicie, macie jakieś inne sposoby? Jeśli tak to dajcie koniecznie znać. Do następnego!

piątek, 29 lipca 2016

VIDEO: Challange - czytanie z ruchu ust!

Cześć! Być może jest tutaj mnie mniej niż być powinnam, ale ja zawsze pamiętam, że priorytetem jest życie realne. Nie blog, nie internet, facebook czy instagram. Są wakacje dlatego jest jak jest! Wyciskam z każdego dnia ile się da. Ostatni czas pod względem wrażeń jest naprawdę cudowny :) A najlepsze są spontany! Ten weekend rozpoczynamy jutro grillem nad basenem wraz z komarami, haha, a niedziela będzie dla mnie kolejnym wyzwaniem. Mam nadzieję, że znowu się nie popłaczę. Mam tutaj na myśli wizytę w parku linowym, będzie się działo... :) Tyle prywaty! Chciałam podziękować za 1000 subskrypcji na youtube! Jest to piękna liczba, której naprawdę się nie mogłam doczekać! :D Tak jak obiecałam, jest z tej okazji challange z moją Dominiką, zobaczcie jak nam poszło! ENJOY:


Mam nadzieję, że naśmialiście się z nami :D Link do kanału: www.youtube.com/itinspiresme19
Udanego weekendu! :)

poniedziałek, 25 lipca 2016

BeGlossy, beauty festival - lipiec 2016!

Lato latem, a mnie dopiero opuszcza choroba. Co gorsze, póki co byłam tylko raz na plaży, mam nadzieję, że Wy nadrabiacie za mnie! Aż wstyd, w końcu mieszkam nad morzem. Nie ma to jak mijać się z pogodą i z planami. Za to mam nadzieję, że niedługo się wszystko rozkręci, a w sierpniu ruszę na prawdziwy urlop. O, tak, przydałby się odpoczynek i oderwanie od rzeczywistości. Na taki wyjazd z pewnością przyda się wszystko z lipcowego be glossy, wersja beauty festival. Ja bym je jednak opisała jako idealne na wakacje. Zupełnie szczerze, ale po raz pierwszy odkąd testuję pudełka - te jest w 100% praktyczne, każda rzecz bardzo mi się przyda :)


Co znajdziemy w środku? Otwieramy! :)


Już na sam początek znalazłam coś na maxa praktycznego - suchy szampon do włosów! Jak zapewne wiecie, jestem wierna suchym szamponom batiste także nowy produkt, innej firmy, bardzo mnie ciekawi. Co najważniejsze, przyda się w lato. Nie potrafię obyć się bez suchych szamponów także zobaczymy jak się sprawdzi :) Produkt pełnowymiarowy, firmy Aussie:


Kolejny praktyczny produkt to żel antybakteryjny z kompleksem nawilżającym. Usuwa aż 99,9% bakterii bez użycia wody. Osobiście zawsze gdy wyjeżdżam gdzieś na cały dzień, pakuję do plecaka lub torby taki żel. Nie lubię uczucia brudnych, klejących rąk, a nie zawsze jest gdzie je umyć. Produkt jest również pełnowymiarowy i wygląda tak:


Kolejny produkt to krem z kwasem laktobionowym o silnych właściwościach, które ma nadać skórze nawilżenie i miękkość. Chyba zostawię go sobie na jesień ponieważ narazie stawiam na kremy matujące, ale napewno się przyda. Muszę zagłębić się w kwas, który zawiera ponieważ mają one naprawdę dobre, a przede wszystkim zauważalne działanie na naszej skórze. Jest to 50ml, yasumi:


Aj, kto nie lubi masła do ciała z ollejkiem kokosowym i olejkiem jojoba? Mała wersja z pewnością przyda się na wakacjach. Już jest w moich niezbędnikach :) 


Kolejne produkty to krem do rąk i balsam do stóp - kolejne przydatne produkty! :) Mini wersje 70ml i 100ml, nie zajmują dużo miejsca, więc spokojnie zmieszczą się do kosmetyczki. Również poczekają na mój urlop - zabiorę je i przetestuję:


Ostatni produkt z którym zazwyczaj się dzielę (ponieważ mam hybrydy) to lakier do paznokci, ale tym razem się przyda. Zazwyczaj szkoda mi czasu na robienie hybryd na stopy i pokrywam je właśnie czerwonym lakierem i tylko taki kupuję. Tym razem mam już zapas od Catrice także idealnie, napewno się przyda :)


Jeśli chodzi o dodatkowy upominek jest to Muffinka do kąpieli od Sweet Bath. Spójrzcie tylko na nią... Mnie dosłownie ślinka ciekła gdy ją zobaczyłam i powąchałam. Czekoladowe cudo! Nie mogę się doczekać aż użyję ją do kąpieli jednak najpierw muszę się na nią napatrzeć :)


To już wszystko jeśli chodzi o zawartość :) To jest naprawdę najlepsze pudełko jakie miałam do tej pory. W kolejnych chętnie zobaczyłabym może jakiś bb cream, balsam ochronny do ust, jakiś produkt do podkreślania brwi, a może tusz wodoodporny? To też byłyby fajne produkty na lato. Mam nadzieję, że dzisiejszy post Wam się podobał. Pudełko w dalszym ciągu można zamawiać na www.beglossy.pl. Chciałam Wam jeszcze podziękować za 1000 subskrypcji na youtube, niedługo filmik z tej okazji, dziękuję! :)