Mam nadzieję, że takie notki tzw. odskocznie od zwykłych tematów w miarę podobają się Wam. Ja uwielbiam odkrywać nowe rzeczy chociaż nie raz są bardzo dziwne i wywołują u mnie śmiech to chciałabym się nimi z Wami podzielić. Tym razem przychodzę do Was z takim produktem:
Co to jest? Nic innego jak "podtrzymywacz grzywki". Jeśli tak jak ja macie grzywkę to z pewnością myjąc buzię, malując się, wkurza Was to, że ciągle spada i przeszkadza. Magic Tape właśnie temu zapobiega. Nie raz nie chce mi się latać po spinkę, wsuwki, czy nawet nie mam ich przy sobie, wtedy to sprawdziłoby się idealnie. Głównie takie coś służyłoby mi jako wielka pomoc, gdy zakładam soczewki, wtedy muszę usunąć grzywkę. W szczególności późnym wieczorem, gdy ściągam je i nie chce mi się biegać i szukać gumek. Przydaje to się także przy robieniu fryzur, lakierowaniu, kręceniu włosów, można zapiąć niepotrzebne kosmyki i problem z głowy! Cena to także 0,99 przy 4 sztukach! Kto by się skusił? :)
Co wy na to abym założyła fan page na fecebooku? Mogłabym tam aktualizować częściej, dodawać częściej zdjęcia i różne informacje na naprawdę różne tematy :)?
piątek, 6 kwietnia 2012
Wibo, art liner.
Jak przygotowania do świąt? Ja właśnie zabieram się za malowanie jajek, wieczorem będę piekła babeczki, a sprzątanie pozostawiamy na jutro. Dziś chciałabym Wam bliżej pokazać Wibo, Art liner, który kupiłam całkiem niedawno:
Od producenta:
Odpowiednia konsystencja lakieru ułatwia wykonanie na paznokciach nawet najbardziej precyzyjnych zdobień. Art Liner dostępny jest w dużej gamie kolorów, co daje duże pole do popisu. Na paznokciach utrzymuje się bardzo długo.
Cena: ok. 7zł/8ml (ja kupiłam za ok. 4,50 w małym kosmetycznym)
Moja opinia:
Jest naprawdę rewelacyjny. Trzeba uważać aby z pędzelka nie spłynęło za dużo, idealny do naprawdę różnych wzorków na paznokciach. Nie muszę już się bawić wykałaczką :) Ułatwia naprawdę wykonanie każdego twórczego pomysłu :) Trzyma się jak zwykły lakier ok. 3 dni. Napewno zakupię jeszcze inne kolory z tej firmy.
Od producenta:
Odpowiednia konsystencja lakieru ułatwia wykonanie na paznokciach nawet najbardziej precyzyjnych zdobień. Art Liner dostępny jest w dużej gamie kolorów, co daje duże pole do popisu. Na paznokciach utrzymuje się bardzo długo.
Cena: ok. 7zł/8ml (ja kupiłam za ok. 4,50 w małym kosmetycznym)
Moja opinia:
Jest naprawdę rewelacyjny. Trzeba uważać aby z pędzelka nie spłynęło za dużo, idealny do naprawdę różnych wzorków na paznokciach. Nie muszę już się bawić wykałaczką :) Ułatwia naprawdę wykonanie każdego twórczego pomysłu :) Trzyma się jak zwykły lakier ok. 3 dni. Napewno zakupię jeszcze inne kolory z tej firmy.
czwartek, 5 kwietnia 2012
Miesiąc regeneracji dla paznokci.
Postanowiłam, że zanim będę truć się tabletkami sięgnę raz jeszcze po wszystkie odżywki. Jeśli ktoś nie jest w temacie moich paznokci (:D) to informuję, że zaczęły się paskudnie rozdwajać o ile nie roztrajać nawet... Łamią się i są w strasznym stanie. Rozpoczęłam miesiąc regeneracji i zobaczymy ile te wszystkie odżywki naprawdę są warte... Dam Wam znać po miesiącu jak poprawił się stan moich paznokci. Oto czego będę używała:
Pierwszy krok to peel-off oriflame.
Eveline... paznokcie twarde i silne jak diament, no zobaczymy!
Oraz ostatni krok to nail food (wdzięczna nazwa:>) i pięknie pachnąca odżywka do paznokci i myślę, że do skórek także (chociaż te całe szczęście są w idealnym stanie)
Eveline... paznokcie twarde i silne jak diament, no zobaczymy!
Oraz ostatni krok to nail food (wdzięczna nazwa:>) i pięknie pachnąca odżywka do paznokci i myślę, że do skórek także (chociaż te całe szczęście są w idealnym stanie)
Oceanic, AA Love & Kiss, Rozświetlający błyszczyk do ust
Dziś chciałabym pokazać Wam bliżej błyszczyk do ust z AA. Do wyboru było aż 5 kolorów.
Od producenta:
Błyszczyk zapewnia bezpieczną i delikatną pielęgnację ust, nawet najbardziej wrażliwych. Skuteczne działanie zapewniają specjalnie dobrane składniki aktywne: kolagen, witaminy C i E oraz naturalne oleje. Miękki aplikator ułatwia nakładanie produktu. Błyszczyk zapewnia kuszący efekt trójwymiarowego powiększenia ust oraz piękne i zadbane usta.
Moja opinia:
Na początku nieco wystraszyłam się, gdy zobaczyłam efekt na ustach. Otóż mieni się tysiącami kolorów, świeci się mocno i usta wyglądają jak z reklamy - co mnie trochę odstraszyło. Dzisiaj już przyzwyczaiłam się do tego i maluję je delikatnie, nawet ściągam niepotrzebną ilość palcem. Jak dla mnie za duży efekt błyszczenia. Poza tym usta są bardzo miękkie, pięknie pachną cukierkami, słodyczami, bardzo lubię taki zapach. Efekt powiększenia - czuć, że coś tam się dzieje, ponieważ mrowieją usta, lekko szczypią, ale w sumie nie zauważyłam, aby jakoś się powiększyły (całe szczęście z resztą). Szczerze mówiąc jest naprawdę fajny, naturalny, idealny na codzień. Gdy nałożę za dużo, to po prostu opuszkiem palców lekko ścieram i wtedy jest idealnie.
Cena: 9zł
Tak prezentuje się na ustach:
Zdjęcie trochę rozjaśnione, także to jest takie 'mniej więcej'. Jeśli nie lubicie efektu błyszczących ust z pewnością Wam się nie spodoba. Z tego względu też nie zostanie moim numerem jeden i drugi raz jak narazie go nie kupię :)
Pozdrowienia :)
środa, 4 kwietnia 2012
Paski na paznokciach.
Moje zamiłowanie do pasków zaatakowało również moje paznokcie. Wszelkie odpryski u mnie są normą, robię milion rzeczy naraz, żaden lakier nie przetrwa w całości dłużej niż jeden dzień, a tutaj dwudniowe. Przed Wami paseczkowe paznokcie:
Rimmel, Stay Matte, Pressed Powder.
Wykorzystując któregoś dnia dobre światło zrobiłam Wam, myślę, że dość wyraźne zdjęcia purdu, którego dzisiaj mam przyjemność recenzować. Nie wiem czemu tak się dzieje, ale zapominam Wam pisać niekiedy o kosmetykach, które używam już po raz enty i powinny na blogu znaleźć się od razu. No, cóż, prędzej czy później się pojawią.
Od producenta:
Puder nowej generacji zawierający naturalne składniki.
- Bawełna - długotrwale i skutecznie kontroluje błyszczenie się skóry, eliminując nadmiar sebum.
- Rumianek - koi wszelkie podrażnienia i redukuje zaczerwienienia.
- Ogórek - delikatnie odświeża i pomaga zachować czystość porów.
Puder idealny do cery wrażliwej i skłonnej do alergii - nie zawiera tłuszczu, substancji zapachowych, talku ani parabenów.
Cena: ok. 22zł/9g
Moja opinia:
Po raz pierwszy zetknęłam się z tym pudrem dzięki siostrze. Spróbowałam go, spodobał mi się i poleciałam po własny. Dzisiaj na zdjęciach widzicie dopiero co kupioną nówkę, jest to już moje drugie opakowanie. Zawsze kupowałam pudry w kamieniu za około 10zł i ta cena była dla mnie nowością, ale teraz już wiem za co płacę. Kupując drugie opakowanie całkiem przypadkiem (tego dnia nie planowałam zakupu) nie wiedziałam, jaki mam kolor. Wahałam się między dwoma, ale wybrałam i okazało się, że ten prawidłowy. Myślę więc, że różnica między dostępnymi kolorami jest spora, od tych jasnych do naprawdę ciemnych, także każdy może sobie coś dopasować. Używałam już go na podkład oraz bez wcześniejszego użycia podkładu. Tak i tak sprawdza się naprawdę dobrze. Świetnie matuje cerę, nadaje jej ładny, matowy wygląd, nie sprawia, że wyglądamy jak z maską na twarzy ani trochę. Matuje cerę, nie zakrywa jakiś krostek i innych niedoskonałości tego typu, ale chyba pudry w kamieniu generalnie tego nie robią. Nie ma mowy o świeceniu się skóry. Ja mam go na twarzy praktycznie przez cały dzień, rzadko kiedy się poprawiam i efekt jest zadowalający. Jednak te idealne krycie utrzymuje się do 3 godzin moim zdaniem. Oczywiście zależy to jaki puder lub korektor mamy pod spodem.
Mój kolor, naturalny beż:
Plusy:
+ dobrze matuje cerę
+ nie zatyka skóry
+ nie tworzy efektu maski
+ dobrze wchłania się w skórę
+ bezpieczne, mocne opakowanie
+ puder w opakowaniu nie sypie się mimo wycierania przez pędzelek
Inne (minusami nazwać ich nie można):
Utrzymuje się 3-4 godziny w stanie b.dobrym, gdyby utrzymywał się dłużej musiałby zatykać pory lub tworzyć efekt maski. Ja wolę ewentualnie poprawić się niż mieć krycie 24h na dobę i zabrać możliwość oddychania skórze.
Nie kryje tych niedoskonałości typu wypryski, ale nie sądzę, aby puder w kamieniu jakikolwiek to robił, od tego są fluidy, korektory, itp.
Nie ma w zestawie gąbeczki, co przeszkadza, ponieważ trzeba ewentualny pędzelek, gąbeczkę nosić ze sobą (brush guard przydają się!)
Nie jest aż taki wydajny, starcza na ok 1,5 miesiąca.
Od producenta:
Puder nowej generacji zawierający naturalne składniki.
- Bawełna - długotrwale i skutecznie kontroluje błyszczenie się skóry, eliminując nadmiar sebum.
- Rumianek - koi wszelkie podrażnienia i redukuje zaczerwienienia.
- Ogórek - delikatnie odświeża i pomaga zachować czystość porów.
Puder idealny do cery wrażliwej i skłonnej do alergii - nie zawiera tłuszczu, substancji zapachowych, talku ani parabenów.
Cena: ok. 22zł/9g
Moja opinia:
Po raz pierwszy zetknęłam się z tym pudrem dzięki siostrze. Spróbowałam go, spodobał mi się i poleciałam po własny. Dzisiaj na zdjęciach widzicie dopiero co kupioną nówkę, jest to już moje drugie opakowanie. Zawsze kupowałam pudry w kamieniu za około 10zł i ta cena była dla mnie nowością, ale teraz już wiem za co płacę. Kupując drugie opakowanie całkiem przypadkiem (tego dnia nie planowałam zakupu) nie wiedziałam, jaki mam kolor. Wahałam się między dwoma, ale wybrałam i okazało się, że ten prawidłowy. Myślę więc, że różnica między dostępnymi kolorami jest spora, od tych jasnych do naprawdę ciemnych, także każdy może sobie coś dopasować. Używałam już go na podkład oraz bez wcześniejszego użycia podkładu. Tak i tak sprawdza się naprawdę dobrze. Świetnie matuje cerę, nadaje jej ładny, matowy wygląd, nie sprawia, że wyglądamy jak z maską na twarzy ani trochę. Matuje cerę, nie zakrywa jakiś krostek i innych niedoskonałości tego typu, ale chyba pudry w kamieniu generalnie tego nie robią. Nie ma mowy o świeceniu się skóry. Ja mam go na twarzy praktycznie przez cały dzień, rzadko kiedy się poprawiam i efekt jest zadowalający. Jednak te idealne krycie utrzymuje się do 3 godzin moim zdaniem. Oczywiście zależy to jaki puder lub korektor mamy pod spodem.
Plusy:
+ dobrze matuje cerę
+ nie zatyka skóry
+ nie tworzy efektu maski
+ dobrze wchłania się w skórę
+ bezpieczne, mocne opakowanie
+ puder w opakowaniu nie sypie się mimo wycierania przez pędzelek
Inne (minusami nazwać ich nie można):
Utrzymuje się 3-4 godziny w stanie b.dobrym, gdyby utrzymywał się dłużej musiałby zatykać pory lub tworzyć efekt maski. Ja wolę ewentualnie poprawić się niż mieć krycie 24h na dobę i zabrać możliwość oddychania skórze.
Nie kryje tych niedoskonałości typu wypryski, ale nie sądzę, aby puder w kamieniu jakikolwiek to robił, od tego są fluidy, korektory, itp.
Nie ma w zestawie gąbeczki, co przeszkadza, ponieważ trzeba ewentualny pędzelek, gąbeczkę nosić ze sobą (brush guard przydają się!)
Nie jest aż taki wydajny, starcza na ok 1,5 miesiąca.
Subskrybuj:
Posty (Atom)

