sobota, 26 stycznia 2013

Nowość Asnax - gumy do żucia, suplement diety.

Witam! Przychodzę dziś do Was z postem w którym chciałam pokazać zawartość paczki, która przyszła do mnie w sobotę (zawartość drugiej oraz mały upominek pokazywałam na fb). Są to broszury informacyjne, teczka, płyta oraz sam główny produkt czyli suplement diety Asnax, mianowicie, gumy do życia. Zawartość paczki:



Główny produkt, czyli gumy do żucia:



Zastanawiacie się - gumy do żucia? Suplement diety? Odchudzanie? Otóż są to gumy do żucia, które pomagają wyjść z błędnego koła podczas odchudzania, którego przyczyną często jest podjadanie. Dostaję naprawdę dużo ofert i korzystam tylko z tych, których rzeczywiście jestem ciekawa i w takim przypadku tak było. Od razu mówię, że nie chcę schudnąć, ale - Moje posiłki, przez aktywny, zabiegany i dosyć stresujący, tryb życia nie pozwala mi jeść regularnie. Brakowało mi właśnie pod ręką zawsze takiego czegoś, co pozwoli mi zaspokoić głód, abym spokojnie mogła przygotować porządny obiad czy kolację. To jest strzał w dziesiątkę. Gumy żujemy 10-15min i mają za zadanie zaspokoić pierwszy głód, aby przystąpić spokojnie do planowanego pełnego posiłku, a nie sięgnąć po np. wafelek czy ciastko. Przyznam, że bardzo innowacyjny pomysł. Przy okazji wspomnę, że wróciłam do treningów z najlepszą trenerką Ewą Chodakowską, więc mam nadzieję, że wzmocnię swoje ciało, a także, za pomocą właśnie gum, oczyszczę organizm i będę starała się jeść posiłki systematycznie, tak jak się powinno.
Jak produkt się sprawdził powiem Wam gdy wyżuję (jak to śmiesznie brzmi :>) odpowiednią ilość. Mam wobec niego oczekiwania, więc zobaczymy jak to będzie.

Kilka słów od producenta:
"Nowy suplement diety Asnax™ firmy Acelis Pharma, wykorzystując wiedzę na temat funkcjonowania ludzkiego mózgu oraz substancji czynnych działających na receptory głodu, pomaga zerwać z odpowiedzialnym za tycie nawykiem podjadania i zastąpić go pożytecznym nawykiem regularnego spożywania posiłków."
Więcej informacji możecie znaleźć tutaj.

Słyszeliście wcześniej o takim produkcie? Chciałybyście go spróbować? :)



Wyślij JEDNEGO (więcej nie można) smsa (1,23zł) na mój blog w konkursie Blog Roku. Zostało 5 dni, dziękuję z góry:
(w środku to zera)


52 komentarze:

  1. pierwszy raz słyszę o takich gumach! Ale może to być dobry sposób na to, żeby nie podjadać hihi :) Pozdrawiam, i dodaję do obserwowanych :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Zainteresowałaś mnie tymi gumami, choć jak narazie nie planuje odchudzania ;) Powodzenia w konkursie!

    OdpowiedzUsuń
  3. ja też pierwszy raz słyszę o gumach :))

    OdpowiedzUsuń
  4. pierwszy raz widzę te gumy ;) powodzenia w konkursie ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Co Ty na to abyśmy wymieniły się głosami ?:DD

    OdpowiedzUsuń
  6. już myślałam że jakieś tabletki bierzesz ale guma to ciekawa sprawa :) jestem ciekawa jaki ma smak bo chyba nie mietowy?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie, nie miętowy ani truskawkowy :P trudno mi opisać jej smak. Jest słodka przez substancje słodzące, wyczuwalna jest zielona herbata, a jej skład to: zielona herbata, lukrecja, morawa biała, chrom. Trudno opisać, ale jest naprawdę smaczna :)

      Usuń
  7. ciekawe, ale o nich jeszcze nigdy nie słyszałam :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Tak, ten pierwszy kosmetyk to żel pod prysznic i pachnie naprawdę cudowniee. W swojej ofercie mają jeszcze zapach truskawkowy i czekoladowy ^^

    OdpowiedzUsuń
  9. A jaka jest cena tego ?;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. znalazłam tutaj http://www.domzdrowia.pl/152497,asnax-48-gum.html ;)

      Usuń
    2. wg tego 64,90zł za 48 gum :)

      Usuń
  10. nie słyszałam o nich. na mnie preparaty odchudzające niestety nie działają zbyt pozytywnie. zawsze towarzyszą mi bóle żołądka :c

    OdpowiedzUsuń
  11. nie slyszalam o tym ale juz mi sie podoba;)

    OdpowiedzUsuń
  12. oj jakoś nie wierzę, żeby pomagała w odchudzaniu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a myślisz, że podjadanie wspomaga odchudzanie? jak ktoś pracuje od rana i zanim wróci do domu na obiad poprzez spóźnione pociągi i zamiast wracać 30 min wraca godzinę, półtorej i co zje w pociągu? jakieś świństwo, a tak weźmie taką gumę i wytrzyma do normalnego obiadu. Przecież to nie jest cud, nie ma tabletki, która odchodzi cię za ciebie.

      Usuń
  13. wiem, ale to samo da zwykła guma, a nie taka za ponad 6 dych :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no dopóki zwykłą gumę żuję to nie czuję głodu, ale ona po 3 minutach traci smak i jest się znowu głodnym ;)

      Usuń
  14. nigdy o tym nie słyszałam ale podoba mi się ; D

    OdpowiedzUsuń
  15. Ciekawe. Nie słyszałam o takich gumach. :)

    OdpowiedzUsuń
  16. wysłałam, powinna być w tym tygodniu :) Daj znać :) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  17. Ja również testuję te gumy. Po dwóch dniach jestem zadowolona. I tu nie mogę powiedzieć, ale odezwała się we mnie materialistka - dostałyśmy do testowania gumy za ok. 60zł i bransoletkę za tyle samo. Jak tu nie kochać współprac?:) Pozdrawiam Cię:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. włącz swój profil jako dostępny, bo nie mogę wejść na Twojego bloga

      Usuń
  18. Dziękuję ślicznie! Jestem fanatyczką zdrowego odżywiania i wszelkiego rodzaju diet, więc taki produkt na pewno by mi się przydał, gdyż podjadanie jest nieuniknione. Ciekawy produkt, może kiedyś wypróbuję :)
    Buziaki
    H A L L O W K A A

    OdpowiedzUsuń
  19. Nie słyszałam jeszcze o takim sposobie, ale wydaje się ciekawy i chętnie przetestowałabym go :) Czekam na rezultaty :)

    OdpowiedzUsuń
  20. pierwsze słyszę, ale baaardzo mnie to zainteresowało :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Jeszcze nie słyszałam o takich gumach ;) Z chęcią dowiem się czy są skuteczne.

    OdpowiedzUsuń
  22. z tego, co zdążyłam się zorientować, założenie producenta tych gum jest takie: precz z dietą, niech żyje zdrowy styl życia :-)

    chodzi o to, żeby ustalić sobie stałe pory posiłków (w miarę) i jeść o tych ustalonych porach zdrowe posiłki.

    Ale wszystkie wiemy jak trudno jest czasem wytrzymać od posiłku do posiłku :-)

    Stąd powstała guma - jak czujesz, że nie dasz rady dociągnąć do następnego posiłku, albo np masz spotkanie na którym podadzą jakieś wredne ciasteczka :-) bierzesz gumę, żujesz dyskretnie i dajesz radę się opanować :-)

    Też testuje te gumy, jak dla mnie są smaczne, no i najważniejsze - działają :-)

    OdpowiedzUsuń
  23. wczytajcie się dobrze w ich skład - szczególnie ważna jest morwa - ma naprawdę istotne działanie - zmniejsza ilość wchłanianej glukozy, a co za tym idzie zmniejsza wydzielanie insuliny. Dzięki temu tłuszcz lepiej się spala i nie magazynuje (alleluja!)

    również chrom i zielona herbata - mają naukowo udowodnione działanie sprzyjające odchudzaniu

    na stronie producenta jest cały opis: http://www.asnax.pl/skladniki_asnax_i_ich_dzialanie

    OdpowiedzUsuń
  24. Pierwszy raz o tym słyszę :P

    OdpowiedzUsuń
  25. o jakąs nowość, ale nie dla mnie ;-)

    OdpowiedzUsuń
  26. dziwne trochę, no ale czekam na recenzję :)

    OdpowiedzUsuń
  27. nie słyszałam o nich :O
    a przydałoby mi się coś takiego :P

    OdpowiedzUsuń
  28. Moja koleżanka ma za to błonnik w tabletkach, do ssania :)

    OdpowiedzUsuń
  29. nie slyszalam, ale chetnie bym sprobowala..:)

    OdpowiedzUsuń
  30. Ciekawe, ciekawe :) gdyby była dostępna w okolicach, chętnie bym wypróbowała :)

    Zapraszam również do mnie, ponieważ dodałam nowy post. Mam nadzieję, że mnie odwiedzisz i wyrazisz swoją opinię na temat tego co zawarłam w liście :)

    Pozdrawiam, JustinaBathels ♥

    OdpowiedzUsuń
  31. Pierwszy raz o nich słyszę : )

    OdpowiedzUsuń
  32. Nigdy wcześniej o nich nie słyszałam , ale brzmi to dość zachęcająco !

    OdpowiedzUsuń
  33. Ciekawy ten wynalazek, jeszcze się z nim nie spotkałam.

    OdpowiedzUsuń
  34. Pierwszy raz słyszę o takich gumach!:)

    OdpowiedzUsuń
  35. Gdzie można kupić taką gumę ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. http://www.domzdrowia.pl/152497,asnax-48-gum.html

      Usuń
  36. ciekawy post:)
    zapraszam na konkurs:)

    OdpowiedzUsuń
  37. Zapraszam na spis-blog spisu blogów


    http://spis-blog.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  38. hym.. wydawało mi się, że komentowałam tą notkę kiedyś jak ją czytałam;D a ty patrzę chyba jednak nie;)) O takim suplemencie nigdy nie słyszałam!:) Wydaje się bardzo ciekawy, tym bardziej, że lubię gumy ♥ u Ciebie zawsze coś mnie zaskoczy:D i to lubię!

    OdpowiedzUsuń