wtorek, 10 stycznia 2017

Case na telefon.

Cześć! :) Dzisiaj trochę w innej tematyce, bo doczekał się wpisu na blogu mój telefon i jego obudowa. Ze sklepu www.etuistudio.pl z pokrowcami, futerałami, wybrałam swoje - klastyczne, białe, a przede wszystkim zabudowane, więc bezpieczne dla telefonu. W moim przypadku jest to ważne, bo już nie raz wypadł mi niestety z rąk. Wygląda ono tak:


To, co bardzo spodobało mi się od razu to fakt iż idealnie dopasował się do telefonu. Prawidłowo jest zabezpieczony, a także wszystkie miejsca na głośnik, mikrofon czy wejście słuchawkowe, są odpowiednio umiejscowione. Trochę obawiałam się, że nie będę się dobrze zamykać, ale po kilku dniach klapa dopasowała się do samoistnego domykania. Do tego faktycznie chroni przed zarysowaniami czy uszkodzeniem telefonu. Ogromnym plusem jest funkcja odbierania rozmów bez otwierania etui - możemy to robić po prostu na obudowie, w okienku. Bardzo spodobało mi się też to, że telefon sam pobudza się i gaśnie kiedy otwieram lub zamykam etui. Niestety po tygodniu użytkowania zauważyłam delikatnie przetarty materiał, co powoduje, że widać niestety zabrudzenia. Tym bardziej, że moja obudowa jest biała - polecam ciemniejsze kolory, jeśli chcecie aby była dłużej czysta a ślady użytkowania mniej widoczne. Drugą sprawą, dosyć zauważalną, jest niestety nierówno umiejscowione okienko co zapewne widzicie na zdjęciach. W środku da się zauważyć też małą dziurkę, która nawet nie mam pojęcia od czego mogła się zrobić. Poza tym jestem z obudowy całkiem zadowolona, mam nadzieję, że długo mi posłuży.


Póki co to już na tyle! Do następnego :)

sobota, 7 stycznia 2017

VIDEO: Test czarnej maski na wągry, Pilaten black mask!

Witam wszystkich ;)! Aj, chyba wszyscy nienawidzimy na skórze tych małych czarnych kropek. Tym razem prosty i szybki sposób na pozbycie się nieprzyjaciół. Na ratunek przychodzi Pilaten Black Mask prosto z Azji, która jest obecnie mega popularna! Jak się okazało, nie bez przyczyny :) Nie dało się przejść obok niej obojętnie, byłam bardzo ciekawa jak się sprawdzi. Zapraszam Was na video w którym dowiecie się wszystkich szczegółów, enjoy:


Jak wrażenia? :D Próbowaliście, a może zachęciłam do przetestowania? :) Dajcie koniecznie znać, ciekawa jestem Waszych opinii :) Póki co w dzisiejszym poście to tyle, do następnego!

wtorek, 3 stycznia 2017

VIDEO: Co dostałam na święta? :)

Hej! Jak tam sylwester? Mam nadzieję, że pozytywnie przywitaliście nowy rok i w ten sam sposób na niego patrzycie. Ja nie oczekuję żadnych większych zmian, mam po prostu nadzieję, że wszystko będzie dobrze ;) Jestem szczęśliwa i oby tylko tak zostało! A co z postanowieniami noworocznymi? Chciałabym systematycznie pracować nad swoim ciałem, rozplanowywaniem czasu, systematycznością, a także mam nadzieję napisać magisterkę i obronić się. Nie mogę się doczekać aż w końcu skończę studia :) Dobrze by było także mieć wyremontowany dom, chociaż to pewnie plan na dłuższy czas... No, ale marzenia nie kosztują ;) Wracając do tematu posta, już niebawem ściągam choinkę dlatego chyba w ostatnim momencie nagrałam dla Was film, o który prosiliście :) Video jest o tym co dostałam na święta, enjoy:


Dajcie znać co ciekawego dostaliście ;) Do następnego!

sobota, 31 grudnia 2016

BeGlossy Frozen Queen - grudzień 2016 ❄


Hej! Witam w ostatnim poście w 2016 roku! :) Wow, kiedy to zleciało? Czas leci szybko, ale pamiętam każdy moment. Wydarzyło się mnóstwo wspaniałych rzeczy :) Ledwo nie zaczął się rok 2016, a w kwietniu poszłam już na praktyki do szkoły, gdzie bardzo mi się podobało. Chwilę później dostałam pracę w zawodzie w której nabieram mnóstwo doświadczenia. Wakacje? Dorywcza praca z moją kumpelą na animacjach na weselach, festynach, czysty fun. Do tego odpoczynek, słońce i wakacje po raz pierwszy w życiu w górach. Wyprawa nad Morskie Oko i zaręczyny :) Zaraz później remont, przeprowadzka i tak jesteśmy tutaj, na końcu 2016 roku... :) Narazie nie planuję następnego roku, ale jestem pewna, że będzie jeszcze lepiej - oby tylko zdrowie wszystkim dopisało, reszta się sama ułoży!
Dzisiaj za to przychodzę do Was z zawartością BeGlossy Frozen Queen, które ma wyjątkowo piękną szatę graficzną w tym miesiącu. Co znajdziemy w środku? :) 


Próbkę zapachu Marca Jacobsa. Wprawdzie jest to zapach naprawdę ładny, taki kobiecy, zmysłowy, elegancki, ale jakoś chyba nie pasuje do mojej osoby. Może za kilka lat? "Wyraz modowego przepychu, dekleracja bogactwa i wyrafinowania" - tak jest opisywany i faktycznie, te słowa idealnie go opisują.


Następny produkt to puder podnoszący włosy, dzięki któremu mają zyskać na objętości. Faktycznie sprawia, że są uniesione, ale trzeba dobrze zadbać o ułożenie włosów. W przeciwnym wypadku niestety zastygną w niewłaściwym ułożeniu. Stają się trochę "tępe" i twarde, a ja nie lubię tego uczucia. Zostawia włosy także szorstkie (o czym jednak producent informuje). Ja nie mam potrzeby unoszenia włosów i na mojej grzywce średnio się sprawdził. Poleciłabym go jednak osobom o krótkich włosach, które chcą zyskać na objętości. Jestem pewna, że sprawdziłby się o niebo lepiej!


Spray do włosów zmieniający ich kolor... hmm, przyznam, że produkt jest dość interesujący, ale z tego, co przeczytałam to sprawdzi się u blondynek. Poza tym i tak jakoś nie zamierzam mieć pastelowych włosów... :)

Następnie produkty od Uriage, krem do rąk i maseczka. Przyznam, że moje ręce obecnie są w złym stanie przez mróz i nie eksperymentuję, bo muszę je doprowadzić do ładu. Maseczkę użyłam raz, skóra po niej była nawilżona i miękka w dotyku. W sumie jak dla mnie bez rewelacji ;)


Kolejny produkt to ampułka - 1 minutowa odżywka na włosy, którą użyłam w dzień otrzymania pudełka. Tak naprawdę starczyła mi na dwa użycia. Byłam z niej naprawdę zadowolona! Włosy były bardzo miękkie, gładkie w dotyku. Efekt naprawdę był zauważalny :) Jeśli zależy Wam na efekcie wow na jeden wieczór to faktycznie ta maska działa, polecam!


Kolejny kosmetyk to ujędrniające serum z kwiatów opuncji figowej i pomarańczy. Ma za zadanie regenerować skórę i poprawiać jej elastyczność. Za pierwszym użyciem podrażniło mi skórę okropnie piekła mnie na policzkach i byłam w tym miejscu czerwona. Jednak nie poddałam się i spróbowałam kolejny raz, wtedy było już wszystko ok ;) Ciekawa jestem z czego to wynikło. Aplikacja jest bardzo wygodna, a samo serum pachnie cudownie. 


Wygładzające serum pod oczy - strzał w dziesiątkę, bo chciałam właśnie coś takiego zakupić. Cóż powiedzieć? Używam od kilku dni i czekam na efekty :)

Jak wrażenia? Ja jestem bardzo zadowolona z serum do twarzy, której  koszt to 69zł, 1 minutowej maseczki, kremu pod oczy (49,99zł). Jak widzicie ceny tylko tych produktów już przerosły cenę samego opakowania także pudełko opłaca się zamówić. Aczkolwiek reszta produktów jakoś nie zrobiła na mnie wrażenia, spray do włosów czy puder - nie dla mnie, a próbki maski i kremu spróbuję, ale to nie produkty na miarę szczególnego zadowolenia. Dajcie znać co sądzicie :) 

Życzę Wam udanej zabawy sylwestrowej i Szczęśliwego Nowego Roku! Do następnego - w 2017! :)

wtorek, 27 grudnia 2016

Pierwsze wrażenie: Redermic C, ochrona UV SPF 25 od Vichy.

Święta, święta i po świętach! Właśnie wczoraj wieczorem wróciłam już niestety do domu. Na święta czeka się tak długo, a mijają niewyobrażalnie szybko. Dopiero kończę się rozpakowywać dlatego video z prezentami o które prosiliście pojawi się w następnym poście :) Dziś za to mam dla Was  post z pierwszym wrażeniem kremu Redermic C od Vichy. Od razu przypominają mi się słowa "Skóra przyzwyczaja się do kremów i wtedy przestają działać. Im później po nie sięgniemy tym lepiej! Skóra się rozleniwia!". Mam nadzieję, że chociaż połowa z Was zdaje sobie sprawy z tego, że to największa bajka na świecie. Im później zaczniemy stosować odpowiednie kremy, witaminy tym gorzej. Otóż gdy zmarszczki już są - będziemy mogły je jedynie wygładzić, zmniejszyć ich widoczność. 25 lat to odpowiedni wiek, aby zacząć zapobiegać. Skóra ok 30 roku życia zauważalnie traci jędrność i elastyczność. Kiedy zacząć myśleć o ujędrnianiu skóry? Moim zdaniem już wtedy, gdy zauważasz, że jest wysuszona, niesprężysta czy naciągnięta. W dzisiejszym poście kilka słów o kremie La Roche-Posay Redermic C Ochrona UV SPF 25, który wygląda tak:


Od producenta:
La Roche-Posay Redermic C Ochrona UV SPF 25 to innowacyjny krem przeciwzmarszczkowy, by walczyć z oznakami starzenia. Wysoka skuteczność to zasługa unikalnego połączenia składników aktywnych. Eksperci La Roche-Posay wykorzystali właściwości czystej witaminy C o wysokim stężeniu, która stymuluje produkcję włókien kolagenowych. Kombinacja z kwasem hialuronowym, mannozą, neurosensyną i madekasozydem zapewnia optymalny poziom nawilżenia, regeneruje i odżywia skórę twarzy. Skład został wzbogacony filtrami UVA i UVB, chroniąc przed fotostarzeniem.
Krem intensywnie liftingujący Redermic C Ochrona UV SPF 25 szybko się wchłania. Nie obciąża skóry. Może być stosowany jako baza pod makijaż.Zaawansowana formuła o potrójnej mocy działania; redukuje głębokie zmarszczki, wyrównuje niejednolity koloryt, przywraca utraconą jędrność i sprężystość.

Cena:
ok. 130zł



Moja opinia:
Na wstępie zapach - jest naprawdę delikatny i neutralny. Mam wrażenie, że odrobinę kremowy/apteczny, ale ledwo wyczuwalny. Jeśli chodzi o konsystencję jak dla mnie jest idealna. Nie jest gęsta ani też za rzadka. Dzięki świetnemu aplikatorowi nie zmarnuje się ani 1ml kremu. Opakowanie jest naprawdę praktyczne. To co mnie najbardziej zdziwiło już po pierwszym użyciu to bardzo szybka wchłanialność! Chyba nie miałam jeszcze kremu, który by tak naprawdę w niecałą minutę wchłoną się w skórę. Nie pozostawia uczucia filmu ani nie pozostaje tłusty. Trochę mam wrażenie jakbym nałożyła lekką bazę nawilżającą. Krem dobrze współgra z podkładem pomimo tego, że zawiera filtr i bałam się, że będzie zapychał. Zupełnie niepotrzebnie! Aktualne używam Bourojois healhy mix i naprawdę dobrze się dopasowały. Póki co zauważyłam, wyrównanie kolorytu skóry - nie jest już zaczerwieniona przy wieczornym demakijażu. Jeśli chodzi o skład jestem jak najbardziej tak i osobiście nie pozostaje mi nic innego jak liczyć teraz na jego prewencyjne działanie :)

Używałyście kiedyś tego kremu? W internecie zbiera sporo pochlebnych opini także mam nadzieję, że u mnie również się sprawdzi tak dobrze. Póki co to na tyle, do następnego :)

czwartek, 22 grudnia 2016

VIDEO: Pomysł na prezent - najlepsze gry planszowe.

Hej! Już całkowicie w świątecznym nastroju i w świątecznym biegu. Zaraz lecę po ostatnie prezenty, później pozostaje mi pakowanie walizki. Już dzisiaj w nocy wylatujemy do Szwecji na święta. Nareszcie! :) Póki co przygotowałam dla Was ostatnie video, zgodnie z prośbą - najlepsze gry planszowe, które możecie komuś podarować właśnie na prezent. Enjoy:


Mam nadzieję, że video Wam się przyda! :) Kończąc tego posta życzę Wam wspaniałych, cudownych Świąt Bożego Narodzenia. Dużo uśmiechu, spokoju i aby ten świąteczny czas leciał jak najwolniej... :)