niedziela, 8 lipca 2012

Marion, Nature Therapy, Ocet Z Malin & Koktajl Owocowy, 60 sekundowa maseczka do włosów.

Będąc w kosmetycznym chciałam zdecydować się na odżywkę w spray'u. Nie wiedziałam po którą sięgnąć i ku mojemu zdziwieniu zobaczyłam dwie tubki, maseczki o tych samych nazwach. Postanowiłam najpierw wypróbować więc maseczki, a ewentualnie potem zdecydować się na kurację.


Od producenta:
60 sekundowa maseczka o świeżym zapachu malin, zawiera wysoko skoncentrowane składniki aktywne, które wnikają głęboko we włosy, zapewniając skuteczność działania już po 1 minucie od nałożenia.

Cena: 2,30zł/15ml


Moja opinia:
Nie myślałam, że ta maseczka tak mi się spodoba. Jeśli chodzi o zapach to trudno mi go określić, napewno nie pachnie malinami (a szkoda). W dalszym ciągu jest to jednak ładny zapach, taki 'maseczkowy' :) Bardzo łatwo go się aplikuje dzięki nakrętce. Na opakowaniu jest napisane, że wystarcza na dwa użycia, mi niestety starczyło tylko na jedne. Myślę, że chodzi tutaj o długość włosów. Efekt? Jak dla mnie efekt jest jeden - miękkie włosy. Skończyło mi się moje serum z biovaxu, ale ich miękkość myślę, że jest porównywalna. Różnica jest tylko taka, że ta maska (co jest rzeczą oczywistą, bo serum jest na końcówki) obejmuje całe włosy. Ważne jest, aby nałożyć je na wilgotne, a nie na mokre włosy, ponieważ wtedy odżywka spłynie. Polecam spróbować :)

Przed nami ostatnie dwa tygodnie systematycznych postów. Później wyjazd, powrót i masa ważnych spraw, a od sierpnia zaczynam bardziej intensywnie niż teraz (a jednak się da...) pracować. Uff, chciałabym poczuć jeszcze te wakacje, ale chyba nie będzie mi to dane w tym roku...

sobota, 7 lipca 2012

Uppsala Botanical Garden.

Jakiś czas temu wybraliśmy się na wycieczkę i kilka godzin spędziłam na cudownym spacerze w ogrodzie botanicznym w Uppsali. Miejsce jest naprawdę przepiękne. Uwielbiam naturę, spacerować, oglądać piękne widoki, podziwiać kwiaty, ogrody, drzewa. Dla mnie to wszystko to takie cuda, które dostaliśmy, które należy pielęgnować. Mam nadzieję, że zdjęcia z tej wyprawy przypadną Wam do gustu.






Było bardzo dużo wypielęgnowanych sadzonek. Dalej była papryka, pomidory, zioła.



W tym szklanym budynku z tyłu znajduje się palmiarnia oraz inne egzotyczne rośliny.







Kocham palmy! Mam z nimi kilkanaście zdjęć, najchętniej zabrałabym jedną z nich do domu :P















Wystarczy mi taki dzień na świeżym powietrzu w tak pięknym otoczeniu i niczego więcej do szczęścia nie potrzebuję. Nudzi Was takie podziwianie natury czy wręcz przeciwnie? :) W przyszłym tygodniu czuję więcej wolnego od pracy, oby tylko była pogoda. Marzę o plaży!

piątek, 6 lipca 2012

Odżywka na rzęsy - Olejek rycynowy.

Hej. Dzisiaj obiecana notka o olejku rycynowym. Zastosowanie możemy znaleźć, używając ją np. jako maskę na włosy, maseczkę na końcówki włosów, na dłonie... Chociaż wiele o tym czytałam to nigdy w ten sposób go nie używałam. Za to nikt nie wspomniał o tym, że olejek rycynowy jest wspaniały na rzęsy. I właśnie w tym celu sięgnęłam po ten olejek.


Gdy jeszcze nie malowałam rzęs (a wiedziałam, że taka chwila nadejdzie) chciałam jak najbardziej je odżywić. Trudno mi teraz powiedzieć ile czasu jej używałam, ale mógł być to miesiąc (systematycznie). Później przeczytałam gdzieś, że używa się jej tydzień, przerwa, tydzień, więc potem tak robiłam. Wynik? Moje rzęsy odżywiły się, urosły (co naprawdę było widać!). Efekt był fenomenalny. Z krótkich rzęs zrobiły się dłuższe, nie sposób tego nie zauważyć, poza tym, część która urosła była jaśniejsza od pozostałych :) Niestety wraz z używaniem tuszu (tuszu używam dopiero od września zeszłego roku) szybko pogorszył się ich stan... Postanowiłam, że powrócę do używania olejku, ponieważ naprawdę może zdziałać cuda. Najważniejsza jest systematyczność.

Obecnie do nakładania olejku używam spiralek do rzęs:


Jestem w ich posiadaniu dopiero od jakiegoś czasu. Wcześniej więc brałam starą szczoteczkę od tuszu, porządnie ją myłam i gdy wyschła, była już gotowa do użycia. Wystarczy zamoczyć szczoteczkę w olejku i nałożyć na rzęsy jedną warstwę. Tego olejku używa się na noc. Naprawdę warto go kupić, jego cena to około 3zł w aptece także można spróbować.
Pozdrawiam :)

poniedziałek, 2 lipca 2012

Mój kolejny Ear cuff - elf.

Dzisiaj przedstawię Wam zawartość mojej paczki. Do mojej kolekcji dołączył drugi ear cuff od Vintage Shop. Pierwszy możecie zobaczyć w notce tutaj. Mianowicie, jest to wybrany przeze mnie przepiękny ear cuff nazwany ELF. Prezentuje się następująco:


Elf - klik




Sądząc po kartoniku, który przyszedł aż trudno uwierzyć, że w środku był ten mały kolczyk, a jednak.
Do tego zapakowany w różowy papier, jak zwykle subtelnie i z klasą :)


Kolczyk jest przepiękny, dobrze zrobiony, bardzo mocno trzyma się na uchu. Jedyna wada to to, że jest ciężki i ja zawsze zapinam go mocno przez co boli mnie ucho. Ale pamiętajmy, że jest to ozdoba i służyć ma nam kilka godzin a nie non stop. Zabieram go na środową sesję :) Podoba Wam się? Jeśli tak, taki sam możecie kupić tutaj.

niedziela, 1 lipca 2012

Mój pierwszy shiny box - zawartość.

Cześć :) Zapewne wiecie już co to jest Shiny Box (notka tutaj), widzieliście mój filmik (klik). Dzisiaj przyszedł czas na pokazanie Wam dokładnie jego zawartości. Całość prezentuje się następująco...

Krótkie informacje:


Ten produkt jest do włosów farbowanych i powędrował już do mojej Mamy, której przekazałam na co ma zwracać uwagę i powstanie recenzja wedle jej zdania. Ja nie farbuję włosów, także nie będę tego szamponu używać aczkolwiek szkoda, ponieważ słyszałam wiele pochlebnych opinii na jego temat:


Średnia cena rynkowa: 30 zł / 250 ml
Szampon do profesjonalnej pielęgnacji włosów, przeznaczony do włosów farbowanych. Odżywia włókno włosa i chroni blask włosów koloryzowanych, od normalnych po grube, od mało do średnio uwrażliwionych. Formuła Color Guard System zawiera filtry UV, który przeciwdziała niszczącemu działaniu światła, witaminę E i antyutleniacz, które chronią trwałość koloru, a także aktywne proteiny pochodzenia zbożowego, które nadają włosom miękkość i połysk. Włosy stają się bardziej gładkie, delikatne i lśniące.

Ten krem postanowiłam używać w okolicach oczu, gdzie skóra najbardziej i najszybciej traci na jędrności. Jest bardzo delikatny, ma idealną konsystencję i pachnie przepięknie, zobaczymy, czy coś zdziała. Wygląda tak:


Średnia cena rynkowa: 80 zł / 50 ml
Granatapfel krem ujędrniający na dzień jest niezwykle skutecznym kosmetykiem do pielęgnacji anti-aging dla cery normalnej i suchej. Posiada wyjątkową formułę z wysoką zawartością substancji czynnych o właściwościach ujędrniających i przeciwutleniających. Kombinacja drogocennego olejku z nasion granatu oraz wyciągu z owoców granatu, naturalnej substancji czynnej GATULINE® IN-TENSE* oraz toskańskiej oliwy z oliwek tłoczonej na zimno, wypełnia zmarszczki od wewnątrz, nadaje cerze świeży i młodzieńczy wygląd oraz wzmacnia strukturę skóry.

Chyba najbardziej ucieszyłam się z tej odżywki, bo jak wiecie mam problem z kruchymi i rozdwojonymi paznokciami. Moje nadzieje, co do tego produktu są ogromne, zobaczymy jak wyjdzie w praktyce:

Średnia cena rynkowa: 20 zł / 10 ml
Multiwitaminowa odżywka do paznokci przeznaczona do paznokci osłabionych i zniszczonych. Zawiera witaminy A, E, F, które intensywnie regenerują i wzmacniają płytkę paznokcia oraz chronią przed działaniem czynników zewnętrznych w tym wolnych rodników. Dodatkowo proteiny pszeniczne oraz olej słonecznikowy zabezpieczają przed nadmiernym przesuszeniem płytki paznokciowej, zwiększając jej nawilżenie i elastyczność.

Ten płyn pod oczy zacznę używać już niedługo ponieważ jego pojemność jest idealna, która może mieścić się w bagażu podręcznym :)

Średnia cena rynkowa: 52 zł / 250 ml
Płyn micelarny Bioderma Sensibio H2O delikatnie oczyszcza skórę twarzy i wokół oczu, usuwając nawet wodoodporny makijaż. Dedykowany jest skórze wrażliwej. Zawiera wyciąg z ogórka, łagodzi objawy nadreaktywności: kłucie, gorąco, dyskomfort (testowany pod kontrolą okulistów). Bardzo skuteczne i jednocześnie delikatne działanie płynów micelarnych zawdzięcza się micelom - stabilnym, sferycznym cząstkom, które pochłaniają brud, zanieczyszczenia i makijaż do swojego wnętrza. Płyn micelarny Bioderma Sensibio H2O nie tylko nie narusza warstwy hydrolipidowej naskórka, ale i łagodzi powstałe już podrażnienia (...).

Średnia cena rynkowa: 20 zł / 5 ml20 zł / 5 ml
Delikatny błyszczyk zwierający drobinki brokatu, nadaje ustom długotrwały gwiezdny blask , zapewnia efekt pełnych ust. Nie klei się, ma działanie pielęgnacyjne. Zawiera kompleks witamin A, E i D. Chroni usta przed szkodliwymi czynnikami. Może być stosowany samodzielnie lub na szminkę.

Całość kosmetyków (trzy pełnowymiarowe produkty):


Całe pudełko włącznie z zawartością dostałam całkowicie za darmo. Jeśli ktoś z Was miałby ochotę takie otrzymać to zapraszam do rejestracji tutaj :) Mam nadzieję, że są jacyś chętni na błyszczyk z dzisiejszej notki, mam zamiar w tym tygodniu zrobić szybciutkie losowanie i dać go jednej z Was :)

piątek, 29 czerwca 2012

Beta karoten - suplement diety.


Od producenta:
Preparat beta-karoten + witamina E jest szczególnie polecany dla osób pragnących nadać swojej skórze ładny koloryt oraz osób korzystających z kąpieli słonecznych i solariów. Stosowanie preparatu beta-karoten + witamina E zalecane jest również dla osób planujących intensywne opalanie się. Beta-karoten pomaga przygotować naszą skórę do długotrwałego przebywania na słońcu i zmniejszyć ryzyko wystąpienia nadwrażliwości skóry na działanie słońca. Preparat dzięki aktywnym składnikom pielęgnuje naszą skórę od wewnątrz, wygładza ją i dba o zachowanie młodego wyglądu.

Skład: beta-karoten 6 mg, witamina E 10 mg

Wskazania:
+ ochrona skóry przed promieniowaniem
+ nadanie skórze ładnego odcienia opalenizny
+ dbanie o zdrowie i młody wygląd skóry

Stosowanie: 1 tabletka dziennie, najlepiej razem z posiłkiem lub bezpośrednio po nim.




Moja opinia:
Tych tabletek chyba nigdy nie stosowałam systematycznie. Jest to suplement diety, zastrzyk witaminowy dla naszej skóry i cery. Na początku brałam mniej więcej co drugi dzień, co kilka dni, co spowodowało, że skóra rzeczywiście nabrała ładnego blasku, ale dłonie od wewnątrz były pomarańczowe. Wiadomo, tak się dzieje, gdy przedobrzymy z piciem choćby soków marchewkowych. Uważam, że niedobór jak i właśnie nadmiar jakiejś witaminy jest szkodliwy. Odpuściłam sobie na jakiś czas i później do nich powróciłam. Trudno mi powiedzieć jak często je brałam. Myślę, że była to 1 tabletka na tydzień... W takich odstępach czasu, teraz nie biorąc nawet 2-3 miesiące moja skóra ma zdrową karnację o którą mi chodziło, nie zamierzałam być pomarańczowa. Teraz skończyły mi się te tabletki i kupiłam te ze zdjęcia powyżej. Rozpisywać się na nowo nie będę, bo w końcu to jest to samo. Jeśli macie bardzo bladą skórę i np. czarne włosy, to jeśli nabierzecie lekko pomarańczowej skóry to chyba nie będzie to wyglądało normalnie. Ja mam taką karnację, że opalam się na brązowo i nigdy nie jestem całkiem biała, także jak dla mnie się spisują. Tabletki pomagają również utrzymać opaleniznę i warto je zacząć brać własnie przed latem. By nabrać ładnego koloru skóry nie trzeba korzystać z solarium! Trochę słońca, dostateczna ilość beta karotenu i zdrowo wyglądająca skóra przed sezonem opalania wygląda tak, jak widzicie poniżej,