czwartek, 17 maja 2012

Easy Design Dresser's Eye.

Zastanawiam się i nie wiem jak zatytułować notkę... Chyba nie tylko ja miałabym z tym problem. Gdy ujrzałam to "coś" musiałam się z Wami tym podzielić. Znowu myślę jak to nazywać... Jest to coś w rodzaju gotowego makijażu zakładanego na powieki. Jeśli ktoś (tak jak ja) nie potrafi malować się cieniami i tworzyć piękne makijaże, jego problem może zostać rozwiązany. Przed Wami najprostszy sposób na makijaż - Easy Design Dresser's Eye:


Sposób użycia błyskawicznego, gotowego makijażu:



Nałóż, zaaplikuj, następnie przesuń i praktycznie gotowe. Przykładowe dostępne kolory:


Co o tym myślicie? Ja z ciekawości chętnie bym spróbowała :D

jeśli ktoś wie o co chodzi to info - news dopiero po weekendzie :)

wtorek, 15 maja 2012

Pędzelki Hakuro - moje must have.

Kilka miesięcy temu za niebywale niską cenę kupiłam sobie cały zestaw pędzli do makijażu Mario Luigi (notka tutaj.) Jak narazie używałam głównie tego do pudru i do różu. Tego do eyelinera, ze względu na grubość nie dało się nawet używać. Ciągle spotykam się na youtube z bardzo dobrymi recenzjami hakuro. Wiem, że pędzle są drogie, ale doszłam do wniosku, że lepiej kupić jeden raz na jakiś czas, a potem kolejny. Z racji tego, że używam tylko pudru sypkiego, taki dobry pędzel po prostu jest takim 'must have' kosmetycznym:



W skrócie od producenta:
Pędzel H55 wykonany został z wysokiej jakości włosia syntetycznego, tricolorowego z dominującym kolorem kremowym. Gęste i bardzo miękkie włosie, ułożone w okrągłej skuwce, przycięte zostało na okrągło. Stanowi idealne narzędzie do rozprowadzania wszelkich kosmetyków sypkich, prasowanych i w kamieniu. Niezastąpiony jest również do nakładania produktów mineralnych. Szczególnie jednak spełni oczekiwania wszystkich wymagających konsumentów poszukujących pędzla do codziennego rozprowadzania pudru. Pędzel nie pozostawia nieestetycznych smug, nie gubi włosia i nie odkształca się. Łatwy w utrzymaniu czystości i użytkowaniu.

Hakuro H55 z przesyłką kosztuje ok. 45zł.

Drugi pędzelek na który mam zamiar się skusić jest to Hakuro H85 czyli pędzelek do eyelinera, brwi:


Od producenta:
Pędzel H85 wykonany został z wysokiej jakości włosia syntetycznego. Włosie elastyczne, odpowiednio giętkie, ułożone zostało po skosie w lekko spłaszczonej skuwce. Ze względu na swój kształt stanowi idealne narzędzie do podkreślania brwi. Pozwoli precyzyjnie zakreślić łuk brwiowy a nawet narysować kreskę cieniem bądź linerem w żelu. Pędzel nie pozostawia nieestetycznych smug, perfekcyjnie umożliwia aplikację produktów kremowych, żelowych. Łatwy w utrzymaniu czystości i użytkowaniu. Nawet w najmniej doświadczonych rękach pozwoli osiągnąć rewelacyjne efekty. Rączka drewniana, malowana na czarno wraz ze srebrną skuwką tworzą estetyczną całość.

Jego cena z przesyłką to 17zł. W porównaniu do takiego pędzelka z h&m (smokey eye brush pokazywałam tutaj) - używałam go około 2 miesiące i dzisiaj jest już pogrubiony i nie da się zrobić precyzyjnej kreski. Kosztuje 10zł, także do Hakuro niewiele wystarcz dołożyć i można cieszyć się jakością. Jedyne co bardziej spodobało mi się w tym pędzelku z h&m to dwa końce - tym drugim bardzo fajnie podkreśla się brwi, u hakuro tego niestety nie ma. Pędzelek o którym mowa z h&m z dwoma końcówkami:


Tutaj jest kwestia dołożenia pieniędzy na lepszej jakości pędzle, aby cieszyć się nimi znacznie dłużej. Tak jak wspomniałam, ten z h&m jest o 7zł tańszy, a starczył mi na dwa miesiące... Co do pędzla do nakładania pudru, miałam go w zestawie, trudno więc policzyć ile dokładam, ale myślę, że warto. Używam go codziennie. Trzeba więc też go wyprać, a jeśli taki pędzel rozkłada się po jednym myciu, no to nie da się inaczej. Co sądzicie o takich droższych pędzlach, dobrej firmy?

poniedziałek, 14 maja 2012

Rajstopy na Vintage Shop.

Witam ponownie! Potrzebuję Waszej pomocy :) Po raz kolejny gdy weszłam na Vintage Shop zakochałam się w ich asortymencie, tym razem w rajstopach. Planuję szybko wybrać sobie jakieś, ponieważ w ich sklepie wszystko znika jak gorące bułki, naprawdę. Wybrała sobie 5 modeli, które najbardziej mi się podobają. Pośród nich chcę wybrać jedną. Które Wam się najbardziej podobają?

1. JE T'AIME

2. CANDY HEARTS WHITE Bardzo mi się podobają, są takie słodkiee :)

3. OVERSIZE SPOTS Mam już rajstopny w malutkie kropki, a te to takie ala grochy.
Są naprawdę bardzo fajne i pasują do bardzo wielu stylizacji, na codzień ale także na imprezę.

4. LARGE OVERKNEE HEART Te są ala zakolanówki wykończone sercami, ale cały czas to rajstopy.

5. OVER THE KNEE STRIP


Resztę rajstop jaką oferuje vintageshop możecie zobaczyć klikając tutaj. Klikając na nazwy przedstawionych rajstop zostajecie przeniesieni na ich stronę (rozmiary, ceny, itp.) Przemyślałam sprawę i myślę najbardziej o rajstopach numer 1, 3 i 4. Które z nich są najładniejsze?
P.S. Zanim zdążyłam dodać tę notkę to wybrałam już jedną z tych trzech, decyzja łatwa nie była, tak czy siak jestem ciekawa Waszej opinii :)

niedziela, 13 maja 2012

must have - bluzka w paski.

Dokładnie 20 marca pisałam notkę o bluzkach w paski i pytałam się Was, gdzie mogę takową znaleźć (notka tutaj). Moje poszukiwania zakończyły się wczoraj w New Yorkerze. Cieszę się, że ostatnio w tym sklepie dalej możemy znaleźć świecące t-shirt'y z nadrukami, które nosiłam w gimnazjum namiętnie, ale także coś stonowanego, o gładkim materiale (nie mam tu na myśli bluzki w paski, ogólnie mówię). Bluzka w paski jest takim moim prywatnym must have, który musi być w mojej szafie. Pasuje do każdego koloru i kroju dżinsów, na codzień jest idealna. Na lato bez niczego, można dołożyć do niej sweterek, skórę, także sprawdza się na każdą porę roku. Tutaj dołączyłam do nich szare, marmurkowe spodnie oraz torebkę z ćwiekami i frędzlami.





Tag od dobrawyjdzx3.

1. Czego się boisz?
Bardzo boję się burzy, huraganów, tej złej strony sił natury, chorób, wszystkich spraw i rzeczy,
których nie możemy zmienić, które nie są zależne od nas.
2.Co byś w sobie zmienił/a?
Z wyglądu czy z charakteru? Jeśli chodzi o wygląd to chciałabym nabrać trochę ciała.
A jeśli chodzi o charakter... może mogłabym być bardziej cierpliwa.
3.Jesteś optymistą/ką czy raczej realistą/ką?
Zawsze jestem realistką, jeśli chodzi o spojrzenie na życie, ale niedaleko mi do optymistki.
4.Ulubiona pora roku?
LATO!
5.Kiedy masz urodziny?
22 Maja
6.Masz rodzeństwo?
Tak
7.Sukienka czy szorty?
Shorty.
8.Masz plany na wakacje?
Ja cały czas mam wakacje :)
9.Wzorujesz się na jakiejś blogerce? Jeśli tak to dlaczego?
Odwiedzam kilkadziesiąt blogów także trudno mi wyróżnić jeden. Każdy ma w sobie coś innego. Inspiruję się, ale nie wzoruję.
10.Podoba Ci się mój blog?
Chociaż odwiedzam go od niedawna, to jak najbardziej.
11.Wierzysz w przyjaźń między dziewczyną a chłopakiem?
Trudne pytanie. Jako nastolatka miałam kilku przyjaciół - chłopaków, zawsze wolałam ich towarzystwo. Ale gdy się dojrzeje z tym utrzymaniem tylko przyjaźni bywa różnie. Myślę, że w dorosłym życiu jest podobnie. Chyba nie da się mieć chłopaka czy męża i bliskiego przyjaciela (?)...

outfit.

Witam Was. Pamiętacie jak pokazywałam moje małe h&m'owskie zakupy prosto z przecen? Dzisiaj postanowiłam pokazać Wam je w małym outficie. Chwilowo jest jeszcze chłodno, także na taką wiosnę płaszczyk sprawdza się idealnie.





Niestety, jak widzicie zdjęcia nie są jakoś specjalnie duże. Mam zaznaczoną opcję dużego rozmiaru, ale to nie jest to. Wiecie jaki rozmiar powinny mieć zdjęcia, aby były większe niż to co widzicie teraz?

sobota, 12 maja 2012

batiste original, suchy szampon do włosów.

Dzięki oglądaniu dziewczyn na youtube dowiedziałam się o suchych szamponach i o wychwalanym batiste orignal. Byłam pewna, że długo nie będzie mi dane go spróbować, ponieważ u nas go nie ma, wiem, że jest w uk. Ucieszyłam się ogromnie, gdy ujrzałam go w sklepie OB w Szwecji i to w dwóch zapachach. Wzięłam ten standartowy:


Od producenta:
Odświeża włosy pozostawiając uczucie czystości bez użycia wody. Oczyszcza włosy na całkiej dlugości z sebum i resztek kosmetyków do stylizacji. Sprawia, że włosy wyglądają na świeżo umyte, pięknie pachną, są puszyste i miłe w dotyku.

Sposób użycia:
Kosmetyk rozpylamy w odległości 30cm, opuszkami palców myjemy włosy na sucho, czekamy 1 minutę i szczotkujemy włosy, układamy fryzurę.

Moja opinia:
Ogólnie mówiąc suche szampony przedłużają świeżość naszych włosów o jeden dzień. Idealnie nadają się na lato, gdy włosy zdecydowanie szybciej się przetłuszczają, a już napewno jeśli jesteście posiadaczkami grzywki. Napewno nikt z Was nie lubi sklejonych włosów. Własnie wtedy ten szampon jest idealny. Po zastosowaniu włosy wydają się naprawdę świeże, są miłe w dotyku i w niczym nie przypominają przetłuszczonych. Idealny sposób na szybkie odświeżenie. U mnie sprawdza się, gdy siedzę sobie spokojnie w domu i mam zamiar głowę myć z rana, a nagle suprise i za 10 minut wyjście.

Sposób użycia:
Z odległości ok. 30 cm spryskać np. grzywkę i pozostawić na ok. 1 minutę. Potem normalnie ułożyć włosy, rozczesać dokładnie. Spray pozostawia biały proszek, który należy właśnie dobrze rozprowadzić i wtedy staje się niewidoczny.


Małe minusy:
Plusy znacie, zdecydowanie jest ich większość. Natomiast na drugi dzień po użyciu szamponu, przynajmniej u mnie, występuje swędzenie głowy. Należy też głowę bardzo dokładnie umyć, ponieważ może pozostać biały proszek. Ja wystraszyłam się, że dostałam łupieżu, ale właśnie nawet po myciu może jego trochę zostać.


Specjalnie dla Was przygotowałam zdjęcia przed i po. Włosy trzeciego dnia (pod grzywką):


Po zastosowaniu suchego szamponu batiste original:


Jak widzicie różnica jest ogromna, jak po umyciu włosów. Czas do kończyć fryzurę i wychodzić do kina :)