piątek, 11 stycznia 2013

Prosty sposób na fale, loki, bez użycia ciepła - filmik.


Cześć wszystkim. Jakiś czas temu pokazywałam Wam mój sposób na naturalne loki bez użycia ciepła. Sama używam go prawie codziennie i jestem z niego bardzo zadowolona. Dostałam jednak pytania "jak robi się takie ślimaczki". Sprawa wydawała mi się prosta, ale nie wszystko da się przedstawić za pomocą zdjęć, zrobiłam więc dla Was krótki filmik. Hope you like it :)

Najlepiej jest odtworzyć film na moim kanale youtube TUTAJ.


P.S. Aktualizacje na bieżąco (duużo zdjęć) tylko na fb tutaj.

środa, 9 stycznia 2013

Moje ulubione zapachy.


Szczerze mówiąc ledwo nadążam z ogarnianiem obowiązków na kolejne dni, nie wiem kiedy one mijają. Tyle na uczelni teraz się dzieje, sesja coraz bliżej, więc mnóstwo zaliczeń i kolokwium. Całe szczęście połowę mam już za sobą, byle do przodu. W tym miesiącu wyprawiam dużo urodzin dla dzieci, ale to wszystko wiecie (i widzicie) na moim fb (w tym mnie w stroju supermanki) :D Dziś postanowiłam pokazać Wam wszystkie moje perfumy, wyszczególniając te moje ulubione.

Trzy ideały, które świetnie się sprawdzają w ciągu tygodnia. Obecnie używam tego w środku Halle Berry jest niesamowity, przepiękny, szkoda, że jednak długo się nie trzyma. Wszystkie kosztują 20-30zł.


Jeden z najpiękniejszych moich perfum, niestety już prawie skończonych, to Euphoria od Calvina Kleina.


Oczywiście moje niezbędniki, czyli perfumy Spears.
Wszystkie przepiękne. Każdy długo się utrzymuje, zatrzymują się na ubraniach :)


305 femme jest świeży, kwiatowy i naprawdę tani (ok. 20zł),
bardzo przeze mnie lubiany.


Trochę droższy jest XX Nice (ok. 70zł), taki dziewczęcy, słodki (ale nie przesadnie),
bardzo go lubię i utrzymuje się na ubraniach naprawdę długo.


Kiedyś na punkcie tego zapachu zwariowałyśmy z koleżankami (jakieś 5 lat temu), dziś nie mogę już go wąchać. Nie to, że mi się znudził, ale normalnie jest dla mnie okropny. Powąchajcie go przy okazji w kosmetycznym i powiedzcie co na jego temat sądzicie? To jedyny perfum, który jak wącham to mi nie dobrze mimo, że kiedyś go uwielbiałam...


Który chętnie byście spróbowały, a jaki jest Wasz ulubiony perfum? Mimo, że często zapominam o ich używaniu to uwielbiam perfumy, a szczególnie je kompletować. Prawie nigdy nie wyrzucam pudełek, a zawsze staram się aby każdego troszkę zostało gdyby nagle zachciało mi się do jakiegoś zapachu wrócić... takie tam przyzwyczajenie :)

niedziela, 6 stycznia 2013

Contratubex i Kwas Hialuronowy i ich działanie, efekty.

Jeśli masz blizny, ranki, wypryski, otarcia, blizny także po poparzeniach, potrądzikowe to ta notka jest właśnie dla Ciebie. Jaki jest najlepszy krem na blizny? Jak przyspieszyć gojenie się blizn, ran? Co zrobić, żeby blizna "zniknęła"? Odpowiedź znajdziecie poniżej. Mam dla Was dwa najlepsze kosmetyki, które idealnie nadają się do takich problemów.

Do czego ja używam Contratubex?
Przede wszystkim maść żelowa Contratubex jest najlepsza na blizny. Kupiłam ją na bliznę na nodze i tam, gdzie jej używałam zniknęło 80%. Później niestety ją zgubiłam i zanim kupiłam nową, zaczęłam używać nie schodzi już tak łatwo. Najlepiej jej używać jak najwcześniej! Używam jej codziennie, także do jakiś zmian skórnych na twarzy. Pamiętajcie, że nie można jej używać na otwarte rany.

Do czego używam Kwas Hialuronowy?
O kwasie pisałam tutaj- mnóstwo informacji. Nie pisałam jego recenzji, ale dziś dowiecie się o nim całej reszty. To najlepsza rzecz jaką kiedykolwiek miałam. Dodaję jej do prawie każdego kosmetyku, w tym np. do maści na blizny. Kwas zwiększa jej działanie, pomaga dojść głębiej. 


Efekt? O wiele szybciej goją mi się wszelkie rany. Jak mówiłam, używam tego zestawu do wielu rzeczy. Jakiś czas temu dostałam takiego zapalenia skóry na łokciach. W ruch ruszył contratubex + kwas hialuronowy. Jak wszystko pięknie się leczy, zapalenie znika, możecie zobaczyć na poniższych zdjęciach. Oczywiście używam zestawu dalej, czasem zamiennie z Sudocremem (notka tutaj) + wodą termalną (notka tutaj). 



Akurat te zapalenie na łokciu leczy się szybko, bo było "świeże". Jeśli chodzi o blizny, ich znikanie może trwać miesiącami, a nawet latami. Zależy od tego jak blizna jest "stara". Ja używam tego żelu już dwa lata, prawie codziennie i wraz z mijającym czasem blizna się rozjaśnia. Nie oczekujcie efektów w przeciągu tygodnia, ale jeśli będziecie cierpliwe i przede wszystkim systematyczne powinna Wam pomóc. Z moim zapaleniem i tak wybiorę się do dermatologa, bo jest ono na podłożu alergicznym, ale wolny termin to pewnie za dwa miesiące, więc dlatego radzę sobie jak narazie w taki sposób.
Oba kosmetyki są moim must have. Od kiedy je odkryłam tak zawsze muszę je mieć. Niedługo pojawi się notka właśnie z takimi najlepszymi niezbędnikami dotyczącymi pielęgnacji.

czwartek, 3 stycznia 2013

Gdy w usta zimno... czyli pielęgnacja ust zimą.

 Mam taki zły nawyk, że jak się stresuję albo intensywnie myślę to obgryzam usta. Jak tylko przyłapię się na tym, sięgam zaraz po coś, co nawilży mi je nawilży. Zimą nasze usta wystawione są na wiatr, mróz, nasze oblizywanie na mrozie, obgryzanie, więc wysychają, pękają, są suche. Jak im pomóc? Oto moje sprawdzone sposoby na regenerację.


1) Wazelina kosmetyczna - do kupienia w aptece, kosztuje do 3zł, jest rewelacyjna. Żaden błyszczyk, żadna pomadka nie pomoże Waszym zmarźniętym, obgryzionym, suchym ustom tak jak wazelina. Trzeba nakładać ją palcem, więc nakładam ją w sumie tylko jak jestem w domu lub na noc - rano usta wyglądają naprawdę lepiej.

2) Nivea Vitamin Shake - pomadka naprawdę dobrze nawilżająca usta, a przy okazji jest przepyszna. Ma piękny zapach. Bardzo, bardzo dawno temu pisałam o niej tutaj. Nadaje lekko różowy kolor.


3) Ambio Essentials, mleko i miód. Kupiłam ją w aptece za 4zł. Na początku jest bardzo twarda i pierwsze kilkanaście użyć niewiele daje, ale potem nawilża naprawdę nasze usta. Z suchych od razu robią się miękkie. Bardzo tani produkt, a bardzo dobry. Staram się mieć ją zawsze przy sobie. Zupełnie matowa, nie nadaje żadnego koloru.

4) Vitamin Balm, ma przede wszystkim cudny egzotyczny zapach. Nawilża usta, ale zostawia na nich efekt błyszczenia, jak po transparentnym błyszczyku. Niekiedy mam ochotę na taki "blask" na ustach to wtedy jej używam :) Ona również nie kosztuje więcej niż 4zł.

Podsumowując - za żadną z powyższych pomadek nie dałam więcej niż 4zł. Ta z firmy nivea pewnie jest droższa, ale akurat ja ją dostałam w ramach współpracy. Mogę więc powiedzieć, że dzisiejsze niezbędniki są tanie i dobre. A czy Wy dbacie o usta zimą? Ostatnia pyszna rada - posmaruj usta odrobiną miodu i pozostaw na kilka minut. Usta idealnie miękkie gwarantowane :)
Pozdrawiam!

wtorek, 1 stycznia 2013

Sylwestrowa stylizacja.


Witam Was w 2013 :) Mam nadzieję, że miło spędziliście sylwetra - w końcu jaki sylwester taki cały rok. Ja  bawiłam się w klubie z przyjaciółmi. Jednak wolę zdecydowanie domówki, a muzyki house, klubowej nienawidzę. Wciąż mam wątpliwości co do tego, czy czasem przez całą noc nie leciała jedna i ta sama piosenka... ;) Nie szalałam ze strojem, postawiłam głównie na dodatki, które na bieżąco pokazywałam Wam na facebooku. Jeśli chodzi o makijaż jestem kompletnym antytalentem do malowania oczu cieniami, użyłam więc brokatowego eyelinera z h&m, włosy zakręciłam lokówką, obsypałam się brokatem i w drogę :)


Bluzka - Promod, leginsy - Stradivarius, koturny - New look, naszyjnik - Reserved
bransoletki i kolczyki (pokazywałam na fb) - New look


Jakieś postanowienia i oczekiwania wobec nowego roku? 2012 był dla mnie przełomowy, bo rozpoczęłam studia, które bardzo lubię, znalazłam pracę, którą uwielbiam. Nie pozostaje mi nic innego, jak się cieszyć. Podreperowałam mój charakter, jestem bardziej cierpliwa i precyzyjna (duża zasługa diy). Jakieś oczekiwania? W nowym roku chcę aby wszystkim dopisywało zdrowie, a przy odrobiny szczęścia wszystko będzie jak ma być. Jeszcze gdybym znalazła więcej czasu i chęci do treningów to byłabym w siódmym niebie. No i mam nadzieję, że mój blog dalej będzie się tak wspaniale rozwijał! :D

niedziela, 30 grudnia 2012

Moje prezenty od Św. Mikołaja :)


Co najbardziej Wam się spodobało, co dostaliście od Św. Mikołaja? :) Pytaliście się mnie o moje prezenty, postanowiłam więc Wam je pokazać. Jestem bardzo zadowolona, bo tak naprawdę spełniły się moje dwa największe marzenia z wishlist'y - duży statyw oraz suszarka. Nie pokazałam Wam wszystkich prezentów typu gadżety do auta, koszula nocna itp. ale myślę, że przeżyjemy bez tego :D
Chciałam także podziękować firmie Annabelle Minerals od której z rana w Wigilię dostałam kartkę i prezent, w postaci trzech różnych róży. Dziękuję!


Już jutro sylwester, więc życzę Wam dobrej i bezpiecznej zabawy oraz szczęśliwego nowego roku! Moją stylizację lub moje propozycje na sylwestra będziecie mogli obserwować na moim facebooku tutaj :) Poświęciłam się dla Was i poszłam w plener na zdjęcia stylizacji i oprócz tego, że mnie totalnie przewiało żadnych efektów nie ma. Pogoda była straszna, więc zdjęcia nie wyszły dobre, więc na bieżąco jutro będę wrzucać nowości na fejsa. Do zobaczenia za rok :D

P.S. ANIA G. (drugi zwycięzca konkursu) proszę o Twoje dane w wiadomości prywatnej na fb lub na it-inspires-me@o2.pl. Czekam do poniedziałku, w przeciwnym wypadku losowanie odbędzie się ponownie we wtorek.