piątek, 4 maja 2012

Biorę udział w rozdaniu.


Po raz pierwszy w życiu biorę udział w rozdaniu :) Trzymać kciuki a i Was zapraszam do zabawy u Lejdziakowej.
Mamy piękny wieczór, a w tv zmierzch! :D

Nivea Visage, Dwufazowy płyn do demakijażu oczu.

Niestety pogoda już się zepsuła. Mam nadzieję, że szybko wróci do nas słońce. Dzisiaj mam dla Was recenzję płynu do demakijażu oczu :)


Od producenta:
Nivea Visage dwufazowy płyn do demakijażu szybko rozpuszcza nawet najbardziej trwały wodoodporny tusz bez konieczności mocnego pocierania powiek. Dwufazowa formuła, wzbogacona ekstraktem z bławatka, chroni rzęsy oraz delikatne okolice oczu. Efektywnie usuwa nawet trwały wodoodporny makijaż.

Cena: 
ok.13zł za 125ml. Ja w promocji kupiłam za 9,99zł :)



Moja opinia:
Spróbowałam tego płynu z czystej ciekawości i nie żałuję. Nadaje się dla osób noszących soczewki. Po nałożeniu na wacik ma się wrażenie, że jest on suchy przez co dosyć dziwnie zmazuje się oczy. Nie znaczy to jednak, że nie zmazuje. Dobrze radzi sobie z każdym mocniejszym makijażem - nie testowałam na woododpornym. Za pierwszym razem (chyba było to spowodowane tym, że szybko wysycha) lekko podrażniłam sobie u dołu oczy, lekko szczypały. Przed użyciem należy mocno wstrząsnąć i powstaje taka piana:


Napewno jest bardzo dokładny i zmazuje całość podczas gdy mleczka ziaji trzeba użyć więcej. Myślę, że warto do wypróbówać ;) Muszę dodać, że po zmyciu makijażu okolice oczu pozostają nawilżone (lub też dla kogoś tłuste), co może być plusem i minusem.

czwartek, 3 maja 2012

Soraya, Care & Control Antybakteryjna, Maseczka drożdżowa silnie oczyszczająca.

Witam! Dalej mamy piękną pogodę, aż chce się wstawać w wolne dni przed 8 rano :) Dzisiaj przedstawiam Wam maseczkę silnie oczyszczającą firmy Soraya, którą kiedyś poleciła mi moja przyjaciółka. Myślę, że nieważne czy cera sucha, mieszana czy tłusta, każda ma swoje 'humory'. Na takie dni sięgam po tą maseczkę:


Od producenta:
Maseczka drożdżowa błyskawicznie oczyszcza skórę oraz zmniejsza problemy cery trądzikowej i tłustej. Wzbogacona o Hydrolizat z drożdży, hamujący czynności gruczołów i ograniczający tworzenie zaskórników, działa oczyszczająco i ściągająco. Cynk, wyciąg z trawy cytrynowej oraz Acnacidol wykazują działanie silnie antybakteryjnie, walczą z bakteriami odpowiedzialnymi za pojawianie się wyprysków i stanów zapalnych.

+ odblokowuje i zwęża rozszerzone pory,
+ działa antybakteryjnie, przez co ogranicza powstawanie wyprysków,
+ reguluje pracę gruczołów łojowych, zapobiegając świeceniu się skóry,
+ łagodzi podrażnienia oraz stany zapalne,
+ wygładza nierówności skóry,
+ przywraca skórze świeży, zdrowy wygląd.

Cena: 
3-4zł


Moja opinia:
Nakładam zawsze cieniutką warstwę, która w zupełności wystarcza. Zużywam wtedy 1/4 produktu. Całość starcza mi na 4 razy. Bardzo fajnie wygładza cerę, odświeża, pozostawia miękką. Bardzo lubię właśnie tą miękkość, która utrzymuje się kilka dni. Zamyka pory i wszelkie krostki. Cera jest wygładzona, odświeżona, miła w dotyku. Nie pozostawia skóry suchej, a właśnie nawilżoną i miękką. Nawilżenie nie powoduje, że skóra wydaje się tłusta lub świeci, wręcz przeciwnie, jest matowa, ale jednocześnie taka jedwabista. Jeśli chodzi o opinie osób, które mają problemową cerę zapraszam do czytania tutaj. Swoją drogą ciekawa jestem jak będzie się sprawdzać u osób o cerze tłustej lub z wieloma problemami, spróbujcie i dajcie znać. Do kupienia w drogeriach rossmann.

środa, 2 maja 2012

Promocja w drogeriach Aster.

Pewnie znacie mój ulubiony tusz do rzęs (już trzeci :>) pisałam o nim tutaj. Będąc w drogerii Aster okazało się, że kupując ten tusz w promocyjnej cenie:


dostajemy gratis płyn do demakijażu oczu:






Oczywiście tusz planowałam kupić tak czy siak, ale miło dostać coś gratis! ;) Kupiłam go dopiero wczoraj, więc myślę, że promocja jeszcze trwa. Z pewnością dam Wam znać jak sprawdza się owy płyn, gdy tylko go przetestuję :) Plan na wieczór kino lub impreza, ale chyba dziś wolę na spokojnie ;)

Korektor w pędzelku, magic pen, lovely.

Cześć :) Ponad miesiąc codziennie używałam korektoru w pędzelku firmy Lovely. Moje odczucia są dosyć mieszane. Głównie kupiłam go ze względu na niską cenę.

Od producenta:
Korektor doskonale maskuje wszystkie niedoskonałości cery. Idealny do retuszowania cieni pod oczami i drobnych,kłopotliwych krostek. Zupełnie nowa, wyjątkowo skuteczna formuła w wygodnym i praktycznym opakowaniu z pędzelkiem.

Cena: 6,69zł

Moja opinia:
Ze względu na cenę to rzeczywiście fajnie było go spróbować, ale napewno więcej go nie kupię. Przede wszystkim ma naprawdę bardzo słabe krycie. W sposób umiarkowany kryje np. zaczerwienioną, zaróżowioną skórę, ale jeśli chodzi o różne wypryski to... chyba nikogo nie zadowoli. Kompletnie nie kryje, nie maskuje, podkreśla wręcz je. Jeśli chodzi o cienie pod oczami to jest trochę lepiej. Mimo tego, że szybko znika to jakieś krycie było. Używałam go codziennie przez miesiąc i jeszcze jest, więc wydajność całkiem dobra.

Plusy:
+ cena
+ wydajność
+ kolor

Minusy:
- bardzo słabe krycie niedoskonałości skóry
- trwałość
- podkreśla suche skórki
- widoczny na skórze
- nie nawilża


Znalazłam już lepszy korektor... Czasem lepiej zapłacić dwa razy więcej i być zadowolonym. Oczywiście dam wam znać niedługo o moim ulubieńcu! :) Miłego dnia!

wtorek, 1 maja 2012

Nowe zakupy.

CZEEEŚĆ :) Witam Was po przerwie. Niestety mojego laptopa nie da się odzyskać i z pewnością zejdzie trochę czasu zanim będę miała nowego, ale znalazłam inną możliwość by do Was pisać. Cieszę się, że każdego dnia wchodziliście na mojego bloga, ja też na niego wchodziłam i odpowiadałam na komentarze. Stęskniłam się za blogowaniem! :) Pamiętacie jak pisałam o moich zakupach na ebay'u? Mam dla Was dużo zdjęć rzeczy, które kupiłam "na spróbowanie". Paczki są głównie z Hong Kongu, niektóre przyszły pocztą lotniczą, a inne w tradycyjny sposób, ale wszystko doszło, z czego się cieszę, bo przesyłka była darmowa:



                 O taśmie na grzywkę pisałam w notce tutaj. Postanowiłam spróbować na własnej grzywie :)


                                                           Mały pędzelek do nakładania cieni.


Pędzelki do nakładania maseczek. W końcu nie muszę już brudzić sobie całych rąk. Mała rzecz, a cieszy ;)


Spiralki do rzęs, bardzo przydatne do nakładania odżywki na rzęsy. Dokładniej opiszę wszystko następnym razem.


                                                             O Brush Guards pisałam tutaj.


                              O szczotce i przedmiocie, który niekiedy pomaga tuszować rzęsy pisałam tutaj.



                                                                     Całość zakupów:


A tutaj już małe zakupy na allegro. Mój wymarzony korektor oraz eyeliner w pisaku:

O powyższych kosmetykach będę pisała w kolejnych notkach i dam znać jak sprawdzają się zamówione przeze mnie produkty z dalekich krain :) Może chcielibyście coś z powyższych paczek? Za jakiś czas planuję mały konkurs, w którym nagrodzę najaktywniejszych :) Dużo słońca na dworzu, a więc dziś planujemy grilla. Pozdrawiam!